• Monika Wielichowska Monika Wielichowska
  • Blog
  • Czytany 1506 razy

35 lat temu...

35 lat temu...
13 grudnia ...
niektórzy, jak Prezes Kaczyński spali do południa.
Ja miałam kilka latek i nie wiedziałam za bardzo co się dzieje... czekałam na Teleranek, ale z ciekawością dziecka słuchałam wyjaśnień Rodziców.
A dzisiaj ....

"Precz z komuną" - krzyczy z sejmowej mównicy poseł PIS Stanisław Piotrowicz - prokurator stanu wojennego, członek PZPR - bohater złej sprawy!
Chwilę potem dowiadujemy się od Marszałka Senatu z PIS, że dyktator Łukaszenka - prezydent Białorusi jest ciepłym człowiekiem, i lubianym ! A jakże !
W międzyczasie rządzący odwracają nas od wolności i praw. Depczą prawa człowieka, prawa obywatelskie. Niszczą niezależność samorządów i organizacji pozarządowych.
Na to wszystko nakładają się coraz gorsze wyniki gospodarcze, niechęć PIS do Unii Europejskiej, wzmagające się i z przyzwoleniem : ksenofobia i nacjonalizm.
A za tym wszystkim stoi jeden człowiek.
Ma on większość parlamentarną w Sejmie i w Senacie. Ma Prezydenta. Ma media narodowe, ma wojsko i policję, ma prokuraturę. Sparaliżował Trybunał Konstytucyjny, a za kilka dni i Trybunał zdobędzie.
Jednym słowem - buduje autorytaryzm.
Buduje #PRLbis.
Kto?
Jarosław Kaczyński - ten sam, który przyznał w wywiadzie "Odwrotna strona medalu" , że pamiętnej niedzieli, gdy wprowadzono stan wojenny spał do południa, a gdy się obudził poszedł do kościoła w kompletnej nieświadomości.
Tej pamiętnej niedzieli ja do południa nie spałam. Wtedy byłam dzieckiem i Rodzice tłumaczyli mi co się dzieje.
Potem byłam uczestnikiem, a raczej słuchaczem rozmów dorosłych o godzinie policyjnej, o strajkach (strajkował tato na jednej z kopalń na Górnym Śląsku) przez dom przewijały się ulotki, a radio Wolna Europa słuchałam najczęściej z babcią późnymi wieczorami. Były kartki, nocne kolejki i nic nie było.
To Rodzice tłumaczyli mi, dlaczego nie mogliśmy po 20 tej wyjść z domu, trudno mi było zrozumieć dlaczego państwo tego zabrania. Dlaczego po ulicy jeździ czołg, dlaczego były puste sklepy i dlaczego o wielu sprawach opowiada się szeptem.

Dlatego pamięć o tragicznym wydarzeniu, jakim było wprowadzenie stanu wojennego przez komunistyczną władzę winna być dla nas zawsze aktualnym ostrzeżeniem historii.
Ostrzeżeniem o konsekwencjach, jakie niesie za sobą dyktatura. I odpowiedź na pytanie, czy przypadkiem nie jesteśmy w drodze do tego co było, poprzez decyzje Jarosława Kaczyńskiego chociażby o Trybunale, o wolności zgromadzeń, o deptaniu historii i bohaterów.

Dzisiaj oddaję hołd i pamięć Tym, którzy oddali życie za wolność i otworzyli drogę do demokracji.

Dzisiaj wraz z Lechem Wałęsą składamy kwiaty, aby upamiętnić tamten czas i bohaterów tamtych czasów.
Dzisiaj, w tym szczególnym dniu życzę Państwu refleksji i próby budowania pojednania.

(0 głosów)