W sprawie przebiegu Marszu Niepodległości 11 listopada 2017 roku

11 listopada 2017 r. w Warszawie odbył się Marsz Niepodległości. Marsz, który w ocenie polityków partii rządzącej, był wydarzeniem rodzinnym, sympatycznym i dalekim od jakichkolwiek ekstremów. W Warszawie maszerowali członkowie neofaszystowskich i rasistowskich grup m.in. ze Słowacji, Szwecji, Węgier, Włoch, Hiszpanii.

Za sprawą manifestacji, Polska znowu znalazła się w centrum zainteresowania zagranicznych mediów. O Marszu Niepodległości informowały media z całego świata. I niestety nie były to doniesienia, z których moglibyśmy być dumni. Media rozpisywały się o "nacjonalistycznym marszu", "rasistowskich i ksenofobicznych sloganach", "nawoływaniu do dominacji białej rasy".

Z jednej strony tzw. Marsz Niepodległości odbył się pod hasłem "My chcemy Boga". Z drugiej strony uczestnicy marszu nieśli transparenty, które łamią prawo, z napisami: Biała Europa, Módlmy się o Islamski Holocaust, Śmierć wrogom ojczyzny, były widoczne również znaki krzyża celtyckiego i neofaszystowskie symbole.

Przyzwolenie rządzących na faszyzm, ksenofobię i antysemityzm to ich współodpowiedzialność. Kiedyś łamiącym Konstytucję stawiano zarzuty, dziś stawia się ich za wzór.

Poseł na Sejm RP Monika Wielichowska wraz z grupą posłów zwróciła się w tej sprawie do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Posłowie zadali Ministrowi szereg pytań m.in.

1. Dlaczego podczas marszu Policja nie zareagowała  na faszystowskie transparenty?
2. Wobec ilu osób, których zachowanie podczas Marszu mogło stanowić przestępstwo lub wykroczenie, zostały podjęte działania takie jak: wylegitymowanie, zatrzymanie, nałożenie grzywny w drodze mandatu karnego, podjęcie innych czynności w sprawie o  wykroczenie lub przestępstwo? Jaki jest stan tych postępowań?
3. Czy organizatorzy marszu zostaną ukarani za swoje wypowiedzi, za promowanie rasistowskich i faszystowskich haseł, za łamanie Konstytucji?
4. Jaka była rzeczywista podstawa zatrzymania ok. 50 uczestników pikiety antyfaszystowskiej i przewiezienia tych osób do jednostki Policji?
5. Czy wobec którejkolwiek z zatrzymanych osób prowadzone jest postępowanie w sprawie o  wykroczenie lub postępowanie karne a jeśli tak – jaka została przyjęta kwalifikacja czynów i jaki jest stan tych postępowań?
6. Czy Pan minister wystąpi do wojewody mazowieckiego o uchylenie cykliczności tzw. Marszu Niepodległości?
7. Czy Pan minister wystąpi do Prokuratora Krajowego o delegalizację stowarzyszenia Marsz Wolności ?

Pan Jarosław Zieliński – Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i  Administracji poinformował, że organizatorzy zgromadzenia byli informowani przez funkcjonariuszy Policji o obowiązku przeprowadzenia zgromadzenia zgodnie z przepisami prawa oraz niepropagowaniu haseł mogących naruszać obowiązujący w Polsce porządek prawny.

Sekretarz Stanu poinformował, że do głównych zadań funkcjonariuszy Policji należała ochrona życia i zdrowia oraz mienia przed bezprawnymi zamachami naruszającymi te dobra, a także ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego.

Pan Zieliński dodał, że Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście wszczęła śledztwo w sprawie publicznego propagowania faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa i publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic rasowych, etnicznych i wyznaniowych przez uczestników Marszu Niepodległości. Ponadto Sekretarz zaznaczył, że 11 listopada 2017r. policjanci zatrzymali i przesłuchali dwóch mężczyzn niosących transparent z symboliką przedstawiającą swastykę. Materiały sprawy zostały przekazane do prokuratury, sprawa pozostaje w toku.

Pan Zieliński poinformował, że na Komendzie Rejonowej Policji Warszawa I wylegitymowano i sprawdzono  41 osób, które nie były uczestnikami Marszu Niepodległości, a usiłowały zakłócić i zablokować jego przebieg.

W załączeniu udostępniamy interpelację poselską oraz odpowiedź z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

#gabinetcieni
#MonikaWielichowska
#Wielichowska

Pobierz załącznik:

Ostatnio zmieniany środa, 21 luty 2018 12:31
(0 głosów)