Prezydencie, wetuj!

Ustawa o Narodowym Instytucie Wolności jest ustawą niechcianą przez organizacje pozarządowe, procedowana była w sposób skandaliczny, z fasadowymi konsultacjami, za zamkniętymi drzwiami Sejmu i Senatu dla przedstawicieli organizacji pozarządowych, bez wysłuchania publicznego. Sejm cały czas otoczony jest barierkami i kordonami policji. Z tym będzie się kojarzył Narodowy Instytut Wolności - mówi posłanka Monika Wielichowska.

Po tym, jak w Senacie ustawa została przyjęta bez poprawek, trafiła na biurko prezydenta. Dlatego przedstawiciele całej opozycji: PO, Nowoczesnej i PSL apelują do Andrzeja Dudy o zawetowanie tej szkodliwej ustawy.

List w tej sprawie został już wysłany do Kancelarii Prezydenta.

Ostatnio zmieniany piątek, 29 wrzesień 2017 13:55
(0 głosów)