W sprawie pomysłu Ordo luris o umieszczaniu kobiet, które rozważają przerwać ciążę, na oddziałach psychiatrycznych

Podczas sejmowej konferencji, koordynator należącego do Ordo Iuris Centrum Bioetyki, zaproponował, aby kobiety rozważające przerywanie ciąży, zamykać  na oddziałach szpitali psychiatrycznych.

To przerażająca narracja kompletnie pomijająca potrzeby i prawa kobiet, zmierzająca do ubezwłasnowolnienia kobiet. To zarazem kolejna próba Ordo Iuris wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji. Ordo Iuris jest autorem ustawy wprowadzającej całkowity zakaz aborcji. Autorom projektu zależy, aby prawnie uregulować zasadę podtrzymania ciąży za wszelką cenę.

Ordo Iuris chce nadać definicję pacjenta płodom w okresie prenatalnym. Dzięki temu miałoby prawo do poszanowania godności, ale i zostałoby objęte ochroną prawa medycznego, karnego i cywilnego. I kolejny raz odsunęłoby to kobietę od podjęcia decyzji dotyczącej swojego życia.

Autorzy projektu określają płód „dzieckiem”, „dzieckiem poczętym” i „dzieckiem nienarodzonym”. Uznają płód za pacjenta na etapie prenatalnej fazy rozwoju, odbierając świadczenia z zakresu opieki okołoporodowej.

Zdefiniowanie płodu jako pacjenta może doprowadzić do sytuacji, w której lekarze będą kwestionować decyzje kobiet i narzucać zabiegi, których celem będzie podtrzymanie życia płodu. W takiej sytuacji, kiedy ciąża będzie zagrażać życiu kobiety i nie będzie zgadzała się na podtrzymanie ciąży, lekarze będą mogli podjąć inną decyzję.

Według nowego pomysłu Ordo Iuris, kobieta chcąca przerwać ciążę, która zagraża jej życiu, powinna trafić na oddział szpitala psychiatrycznego. Po raz kolejny zagrożone zostanie prawo kobiet do samostanowienia, a nawet do leczenia. To kolejne prawa odbierane kobietom.

Poseł na Sejm RP Monika Wielichowska zwróciła się w tej sprawie do Ministra Zdrowia. W interpelacji poselskiej posłanka zapytała, jakie jest stanowisko Ministra w powyższej sprawie?

W odpowiedzi na interpelację poselską Pani Józefa Szczurek-Żelazko – Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia poinformowała, że dotychczas do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej nie wpłynął projekt ustawy, który wprowadzałby przywołane regulacje. Jeżeli taka sytuacja będzie miała miejsce, projekt ustawy zostanie poddany wnikliwej analizie.

Sekretarz Stanu dodała, że zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej inicjatywa ustawodawcza przysługuje m.in. grupie co najmniej 100 000 obywateli mających prawo do wybierania do Sejmu.

#MonikaWielichowska
#Wielichowska
#aborcja

(0 głosów)