Cóż i mamy drugi dzień lata kalendarzowego. Właśnie, bo tego prawdziwego, gorącego więcej w marzeniach i wyobraźni, niż w rzeczywistości , leje niże……brrrrrrrrrrrrrrrr.
Dzięki fenomenalnym zdolnościom naszego mózgu, jego chemii, fizyce i Bóg wie czego jeszcze, możemy przenieść się w lepszy świat. Dla każdego lepszy- znaczy inny. Dla mnie lepszy, bo na przykład bez słowa „ trza”- wymawianego przez najgodniejszych w naszym kraju. „ .. trza się zastanowić..”. „ trza to zrobić jak najszybciej”, „ trza, trza, trza”. Niestety również przez niektórych dziennikarzy.
Lepszy, bo bez słowa „dywagować”.
Większość polityków dywaguje, (…trudno dywagować…” „nie będę teraz dywagować bo………”, „dywagacje na ten temat są przedwczesne” itd.- to stwierdzenie, które bez względu na kanał telewizyjny, czy radiowy, możemy włączając w ciemno usłyszeć „magiczne” dywagować.
A wystarczyłoby zajrzeć do słownika – i co?????
I……………….wielki wstyd! zażenowanie! konsternacja?
Bo kto chce odbiegać od tematu rozmowy? Mówić nie na temat? bez sensu?
DYWAGACJE [fr. divagation]-odbieganie od tematu, rozwlekłe pisanie lub mówienie nie na temat.
Zawsze przy takiej okazji przypomina mi się dowcip, kiedy to mówi jeden facet do drugiego: „wiesz, nie lubię, jak ktoś używa słów nie znając ich znaczenia”
a ten drugi odpowiada: „ to do mnie to alibi?”
Tak czy siak witam Cię lato………….







