Dzisiaj , Agent Tomek na tropie?
W latach chyba 60-tych Stanisław Bareja nakręcił serial pt : „Kapitan Sowa na Tropie”.
Film/ serial/ traktuje o pracy dzielnego funkcjonariusza policji w latach 60-tych / w tej roli doskonały Wiesław Gołas/
Ubrany w czarną skórzaną marynarkę i modny sweterek Polo, łamie wszelkie opory moralne: banknoty z tzw. „górnikiem”, ekskluzywne – papierosy „Silesia”, radiowóz marki „Warszawa” i naturalnie w kolejnych odcinkach jesteśmy świadkami „mrożących krew w żyłach” scen z pościgów po warszawskim bruku, za syrenką, wartburgiem czy trabantem.
Klimat filmu, taki, że mimo upływu czasu, ale przede wszystkim zmiany ustroju państwa, budzi w kolejnych pokoleniach widzów odruch sympatycznej nostalgii „za starymi, dobrymi czasami”.
James Bond lat 60-tych w Polsce. Dzielny i sympatyczny kapitan. Walczy skutecznie ze złem w imię obrony prawd oczywistych. Ostre, biało-czarne kryteria. Zło- to zło, dobro pozostaje dobrem.
A cóż dzisiaj?????
Niektórzy może nawet zaproponują nakręcić film o Agencie Tomku.
Tyle że takich Tomków to możemy „na pęczki” oglądać w każdy niemalże weekend na większości kanałów telewizyjnych.
NUDA!
Natomiast kapitan Sowa był i jest jedyny.







