Najsłynniejszy świstak na świecie Phil z Punxsutawney w Pensylwanii zobaczył swój cień i wrócił spać do norki. To, że zobaczył swój cień przepowiada jeszcze co najmniej sześć tygodni zimy.
My Polacy, co prawda nie mamy takiego Phila, ale podobno legenda o mocy świstaka przyszła z Europy, a dokładnie z Niemiec. Głosi, że jeśli świstak wyjrzy z norki i zobaczy swój cień 2 lutego, czyli w Dzień Matki Boskiej Gromnicznej, to zima długo nie odpuści. Jeśli go nie zobaczy, to wiosna za pasem.
Nie mamy co prawda swojego Phila, który przepowiedziałby nam ile jeszcze dni zimowych nas czeka. Jednak wystarczy wyjść z domu, żeby zobaczyć że jeszcze trochę się nią nacieszymy.
Mało, nadszedł niż „ Miriam” z kolejnymi śnieżycami i zawiejami. Biało w całej Polsce. U mnie, u podnóża Góry Wszystkich Świętych, jest dosłownie bajkowo.
Syn ma prawdziwe ferie zimowe, a moje alaskan malamuty trudno zmusić, by choć przesypiały noc w domu. Śniegi to ich żywioł i życie.
A ja razem mężem, po wielu latach, przypomnieliśmy sobie jak cudownie jest robić orły w śniegu. Gorąco polecam wszystkim na odstresowanie!







