Moja Babcia mawiała, że pośpiech owszem jest wskazany, ale wyłącznie przy łapaniu pcheł!
W innych przypadkach szkodzi!
A już na pewno wtedy, kiedy chce się wykonać coś rzetelnie, skrupulatnie, dogłębnie, zgodnie ze wszystkimi prawidłami i sztuką. Każda czynność przecież wymaga czasu. Każda też innego. Zawsze jednak wykonywana pospiesznie może wpłynąć na złą jakość tej czynności. Ale przecież wszyscy o tym doskonale wiemy. I moje słowa brzmią jak truizm.
A jednak nie dla wszystkich. Bo skąd to poganianie niektórych polityków, ich niewytłumaczalna wydawałoby się niecierpliwość, ich głośne postulaty, by przyspieszyć śledztwo w sprawie katastrofy katyńskiej?
Bardzo zastanawia mnie czemu to ma służyć………..







