„Ten marsz jest dla następnych pokoleń. Im obiecuję Polskę wolną, podmiotową i dumną. Tu jest Polska!”– Grzegorz Schetyna.
#MarszWolności #MonikaWielichowska
6 maja przez Warszawę przeszedł Marsz Wolności, organizowany przez Platformę Obywatelską, przy wsparciu wielu innych partii, organizacji i ruchów społecznych.
Rok temu ulicami stolicy przeszedł największy marsz w historii Polski po 1989 r. Zorganizowała go Platforma Obywatelska pod hasłem: „Jesteśmy i będziemy w Europie”. W marszu wzięło udział ponad 200 tysięcy osób. Szli w nim ludzie zaniepokojeni sposobem sprawowania władzy przez rządzącą partię i kierunkiem, w którym zmierza Polska. Niestety hasła, które wówczas można było przeczytać na transparentach, nie straciły nic ze swej aktualności. Wręcz przeciwnie. Rząd PiS zaostrza antyeuropejską politykę i retorykę.
Tegoroczny Marsz Wolności był wielką demonstracją przywiązania Polek i Polaków do wartości europejskich. Był ostrzeżeniem dla PiS i ludzi, którzy w imieniu tej partii sprawują władzę – bo nie robią tego w imieniu wszystkich Polaków. Uczestnicy Marszu Wolności zademonstrowali, że nie pozwolą na łamanie Konstytucji, na niszczenie demokracji. I nie zgadzają się na wyprowadzenie Polski z Unii Europejskiej.
Polacy czują się Europejczykami, a europejskość, to praworządność. Przywiązanie do wartości europejskiej, to przywiązanie do takich wartości jak: państwo prawa, niezależne samorządy, niezależność sądownictwa, wsparcie dla organizacji pozarządowych, odpolityczniona edukacja, niezależne i wolne badania naukowe, silna i profesjonalna armia.
Marsz Wolności poparły federacje samorządowe, Związek Nauczycielstwa Polskiego, organizacje pozarządowe. Poparcie dla idei marszu deklarowali ludzie kultury, autorytety ze środowiska naukowego i prawniczego, celebryci.
6 maja na Marszu Wolności pokazaliśmy naszą jedność, siłę i determinację!
Wspólnie zamanifestowaliśmy nasze przywiązanie do wartości europejskich!







