Ustawa o Narodowym Instytucie Wolności jest ustawą niechcianą przez organizacje pozarządowe, procedowana była w sposób skandaliczny, z fasadowymi konsultacjami, za zamkniętymi drzwiami Sejmu i Senatu dla przedstawicieli organizacji pozarządowych, bez wysłuchania publicznego. Sejm cały czas otoczony jest barierkami i kordonami policji. Z tym będzie się kojarzył Narodowy Instytut Wolności – mówi posłanka Monika Wielichowska.
Po tym, jak w Senacie ustawa została przyjęta bez poprawek, trafiła na biurko prezydenta. Dlatego przedstawiciele całej opozycji: PO, Nowoczesnej i PSL apelują do Andrzeja Dudy o zawetowanie tej szkodliwej ustawy.
List w tej sprawie został już wysłany do Kancelarii Prezydenta.
{youtube}JDFAt84EYgE{/youtube}







