Sejm. Debata o prawach kobiet.
Kiedy wczoraj przygotowywałam się do wystąpienia o prawach kobiet, bezpieczeństwie kobiet i świadomym rodzicielstwie długo patrzyłam w pustą kartkę papieru. Nie mogłam zebrać myśli. Nie wiedziałam od czego zacząć i na jakim aspekcie skupić swoje wystąpienie. Na czym postawić większy akcent.
Czy na opowiedzeniu o tym czym jest wolność wyboru i świadome rodzicielstwo? Czy może o hipokryzji, zamykaniu oczu i udawaniu, że aborcji nie ma? A może jednak o heroizmie do którego zmuszane są kobiety choć żadna z nas nie ma obowiązku być bohaterką.
I wtedy uświadomiłam sobie, że muszę powiedzieć o wszystkim od początku, bo wiem, że wiele i wielu z Was NIE odrobiło lekcji o prawach kobiet. Bo przecież kobiety w Polsce wciąż są w bardzo niebezpiecznym momencie. Kobiety w Polsce nadal są uwięzione w strachu, przymusie i zakazach. Kobiety w Polsce nadal skazane są na podziemie aborcyjne, na pomoc jedynie organizacji pozarządowych i samych siebie. Bo państwo zawodzi. Bo politycy zabrali kobietom wolność.
Wolność, która niesie za sobą możliwość wyboru, która niesie także za sobą możliwość podejmowania decyzji, która jest prawem do decydowania o sobie, wolność to niezależność
Świadome rodzicielstwo jest właśnie wyborem, jest możliwością podejmowania decyzji, swobodnym decydowaniem o posiadaniu dzieci, ich liczbie, a także planowaniem ich narodzin z uwzględnieniem możliwości stosowania środków zapobiegania ciąży, przerywania ciąży i procedur medycznie wspomaganej prokreacji.
Słowo o hipokrytach i hipokryzji Twierdzenie, że zakaz aborcji rozwiązuje problem niechcianych ciąż, to jak wyrzucenie nieopłaconego rachunku do kosza na śmieci, co ma sprawić, że zniknie zobowiązanie, albo kiedy zamkniemy oczy i myślimy, że staliśmy się niewidzialni. Można uznać, że woda w kranie nie jest mokra. Można mówić, że Kopernik się mylił i że to jednak Słońce kręci się wokół Ziemi. Jednak faktów to nie zmieni – aborcja była, jest i będzie. Podziemie aborcyjne – było, jest i będzie. Tylko hipokryci zamykają oczy i udają, że aborcji nie ma. Tylko hipokryci myślą, że zakazy i nakazy sprawią, że aborcji nie będzie.
Aborcja jest. Kobieta z ciążą zostaje sama ze sobą. Ze swoimi rozterkami i wątpliwościami. Ze swoim sumieniem – swoim, nie moim i nie waszym Ze swoją moralnością – nie moją i nie waszą.
Bo ostatecznie o losie ciąży która pochodzi z gwałtu, ciąży która jest embriopatologiczna, ciąży, która jest niechciana i tak ona podejmuje decyzję. Ale jest to aborcja pozaustawowa – nielegalna. Kobieta pozostaje bez opieki lekarza i państwa. Przecież to może być Wasza córka, żona, siostra lub przyjaciółka.
Dlatego my polityczki i politycy musimy naprawić złe prawo. Musimy stać po stronie kobiety i zapewnić kobiecie odpowiednie warunków do świadomego rodzicielstwa, do poczucia bezpieczeństwa w trakcie ciąży i wsparcia, opieki po urodzeniu dziecka. A nie trwania w dalszym dręczeniu, straszeniu i upokarzaniu kobiet.
Aparat państwowy – państwo musi zapewnić kobietom wiedzę, dostęp do nowoczesnej medycyny, edukacji seksualnej, opieki medycznej, opieki psychologicznej i wsparcia finansowego.Ale przede wszystkim – niezależności – czyli wolności wyboru.
Kobiety, które prze 8 lat walczyły o swoje prawa, które były poniżane, które były bite pałkami teleskopowymi i traktowane gazem podczas protestów, które dziś z uwagą słuchają debaty, nie oczekują niczego więcej niż prawa do wyboru i wsparcia państwa.
My już mamy dość słuchania o waszych poglądach i światopoglądach. Zostawcie nas i nasze sumienie i decyzje w spokoju. Nie wchodźcie w buciorach do naszego życia. Oddajcie nam wolność.
Bo aborcja nie jest kwestią poglądów. Nie jest kwestią światopoglądową.
My dziś rozmawiamy o prawach kobiet. Praw kobiet się NIE negocjuje. Praw kobiet nie zapisuje się w żadnej umowie koalicyjnej. Praw kobiet NIE poddaje pod referendum.
Prawa człowieka – są zapisane w Konstytucji. Prawo do decydowania o sobie, o swoim ciele jest fundamentalne. Każda osoba powinna mieć prawo do podejmowania decyzji dotyczących swojego zdrowia i przyszłości. Ograniczanie tego prawa jest wyrazem braku poszanowania dla godności i autonomii.
Nikt nikomu nie może narzucać swoich poglądów. Nikt nie może narzucać konsekwencji swoich poglądów innym, Bo ludzie są różni, mają różne poglądy i chcą o sobie decydować. Nikt z nas nie ma do tego prawa.
Heroizm. Obowiązujące prawo w Polsce zmusza kobiety do heroizmu. Dziś w Polsce ciążę prowadzi prokurator, polityk i ksiądz. Dziś ciążę w Polsce prowadzi ideologia, zabobony i religia.
To co zapowiedział w 2016 roku Jarosław Kaczyński o tym, że będą dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane i miało imię” , było okrutnym początkiem, a czarę goryczy przelał wyrok Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej. I to, co się wydarzyło jest czarnym scenariuszem, który się realizuje.To był impuls do działania politykom PIS i Konfederacji i ultrakonserwatywnym fundamentalistom dla których najważniejsze to urodzić. Nie ważne, czy dziecko z gwałtu, czy dziecko z niepełnosprawnością, która zakończy jego życie w cierpieniach, nie ważne, czy martwy płód. I czy przy okazji trudnego porodu umrze matka. Najważniejsze to urodzić.
Scenariusz, o którym mówię nie jest scenariuszem dramatycznego filmu opartego na faktach, w którym dochodzi do rzeczywistych tragedii – umierają młode kobiety
To nie może tak dłużej trwać. Chcemy aby w Polsce były przestrzegane prawa człowieka. Chcemy mieć takie sama prawa jak niemal wszystkie Europejki. Chcemy decydować o swoim ciele, o swoim zdrowiu i swoim życiu.
Czas pójść dalej, do przodu. Czas na szacunek dla kobiet i ich praw. Czas na przestrzeganie zasad równości, wolności i godności dla wszystkich. To nasze wspólne zadanie. Polska powinna dołączyć do wszystkich innych europejskich krajów, w których prawa kobiet są szanowane i chronione. Tylko kobieta i lekarz powinni decydować o przebiegu ciąży. Dziś jesteśmy w demograficznym kryzysie. Polki nie chcą rodzić dzieci w Polsce, która nie jest dla nich bezpieczna pod żadnym względem. Mówią : boję się być w ciąży, bo dziewczyny w moim wieku umierają. Umarła pani Iza, pani Agnieszka, pani Marta, pani Dorota…
Dlatego Koalicja Obywatelska przygotowała i przedstawia projekt ustawy o świadomym rodzicielstwie.
Zakaz aborcji w Polsce, to restrykcyjne prawo, które zagraża zdrowiu, życiu i bezpieczeństwu kobiet. Nasz projekt, projekt Koalicji Obywatelskiej przywraca kobietom wolność wyboru, godność i podmiotowość. Zakłada możliwość bezpiecznego i bezpłatnego przerwania ciąży do 12 tygodnia jej trwania oraz po 12 tygodniu w określonych okolicznościach. Aborcja musi być bezpieczna, legalna i dostępna. A kobieta musi być bezpieczna.
Monika Wielichowska Wicemarszałek Sejmu RP
#prawakobiet#sprawaPolek#WicemarszałekWielichowska#MonikaWielichowska#Sejm#obradySejmu#świadomerodzicielstwo







