Januszu!
Mogłabym powiedzieć, że odrobinę się już znamy. Wielokrotnie deliberowaliśmy, a ja w końcu znalazłam czas, by przeczytać Twoją kolejną książkę.
I co?
I nie zawiodłeś mnie! Zapytasz dlaczego?
Bo jesteś w niej właśnie Sobą, kimś osobliwym, ale jakże autentycznym i ciekawym!
W „Ja Palikot” wciąż jesteś tym, który po mistrzowsku rozsadza konwencję. Twoja inteligencja onieśmiela, Twój humanizm oczarowuje, Twoje uprawianie polityki zaprzecza nudzie, Twoja miłość do Gombrowicza i przyjaźń z Ritą, dowodzi że jesteś pełen wrażliwości mimo ”przyprawianiu sobie gęby” dandysa.
I wiesz co?
Gdybym miała możliwość przeniesienia się w czasie, chętnie zapytałabym Stańczyka co myśli o Tobie i Twojej książce.
I wiesz co?
Mam wrażenie, że domyślam się jego odpowiedzi……..







