A to niespodzianka.
I doczekała się. Nie żebym była z tych co kopią leżącego, ale szczerze mówiąc, jakoś nie żałuję tej pani. Ostracyzm własnego środowiska partyjnego, mówi sam za siebie.
Namaszczona przez swojego prezesa poczuła się prawie boginią, ale prawie robi wielką różnicę:)
No cóż, pewność można mieć naprawdę w tylko w kilku kwestiach w życiu. Na przykład w tym, że urodziliśmy się i w tym, że kiedyś odejdziemy.
Reszta pozostaje wielką tajemnicą……………
Buta i pewność siebie, gubią.







