Czyżbym była przewrażliwiona?

Być może, może nawet staję się niebezpiecznie purystką językową, ale niestety nie jestem w stanie zaakceptować u polityków, dziennikarzy, ekspertów,  którzy w telewizji czy w radiu: „dywagują”, „mają wiedzę”, „ na dzień dzisiejszy” coś tam…, „w związku z powyższym” coś tam…..

Co to za język?

Sztuczny, nadęty, naszpikowany błędami. A przecież nasz język jest tak piękny i bogaty!

Nie potrzebuje nadęcia. Każdą myśl, czy wiedzę można przekazać, prostym poprawnym językowo zdaniem. Nie potrzebuje „ baroku” w dyskusji o polityce.
 
Nie potrzebuje również, aż tak dużych zapożyczeń językowych, jakie stosujemy z języka angielskiego.

Mam wrażenie, że zbyt łatwo ulegamy przeróżnym wpływom i modom.

Zupełnie niepotrzebnie, bo  jak już mawiał Mikołaj Rej z Nagłowic: „A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają!”.
 

Udostępnij wpis
Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on email
Najnowsze wpisy
III nabór wniosków w programie FENIKS rozstrzygnięty

2026-04-13

Miliard złotych na inwestycje w kulturę! III nabór wniosków w programie FENIKS rozstrzygnięty!653 mln […]

Raport tygodnia

2026-04-13

Raport tygodnia Brak zgody na nielegalną migrację! Dzięki zdecydowanym działaniom Rządu , rekordowym nakładom […]

11 kwietnia – Światowy Dzień Choroby Parkinsona

2026-04-11

????Niektóre choroby nie pojawiają się nagle — przychodzą po cichu, zmieniając codzienność małymi krokami.Dziś, […]