Już tyle powiedziano o katastrofie smoleńskiej.
Nie mnie oceniać procedury, komendy, rozkazy, wpływy, protokoły, raporty, bo nie jestem przecież ekspertem.
Ale mogę mieć zdanie, jako zwykła obywatelka. I ja osobiście, jak na dłoni tu widzę, klasyczny efekt domina.







