Est tempus loquendi, est tempus tacendi

/Jest czas na mowę i na milczenie/

Uważam, że zdecydowanie milczenie kandydata PIS na prezydenta, wyczerpało się w swojej formule. 

Jego milczenie, w czasie własnej kampanii, do pewnego momentu miało spełnić jakieś zadanie. Było, jak mogę się domyślać, jakimś przekazem do narodu,  do swoich potencjalnych wyborców.

Prawdopodobnie to „milczenie zwraca” się do wyborców słowami: „ Nie jestem gotowy na konfrontację, na polemikę, na spór. Proszę o czas, by móc stanąć do debaty z kontrkandydatem, bo moja sytuacja życiowa, czysto ludzka w jakiej się znalazłem,  jest przecież wyjątkowa”.

I z tym się można zgodzić, też tak zwyczajnie, po ludzku.

Tylko czy postawienie się w roli ofiary jest wystarczające, by usprawiedliwić swoją nieobecność w czasie swojej własnej kampanii?

Dzisiejsze sondaże badań opinii publicznej mówią Panu Prezesowi,  że  ta formuła właśnie się wyczerpała, słupki poparcia spadają. Tylko dzisiaj, o 3 punkty procentowe.

Czas stanąć do prawdziwej kampanii wyborczej, do żywej debaty o programie, o wizji przyszłej Polski. Dać czytelny, prawdziwy i żywy przekaz Polakom,  jakim się chce być Prezydentem i jak wyobrażam sobie sprawowanie tego najwyższego urzędu w Polsce.

Panie Prezesie czas podjąć tę rękawicę!

Udostępnij wpis
Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on email
Najnowsze wpisy
III nabór wniosków w programie FENIKS rozstrzygnięty

2026-04-13

Miliard złotych na inwestycje w kulturę! III nabór wniosków w programie FENIKS rozstrzygnięty!653 mln […]

Raport tygodnia

2026-04-13

Raport tygodnia Brak zgody na nielegalną migrację! Dzięki zdecydowanym działaniom Rządu , rekordowym nakładom […]

11 kwietnia – Światowy Dzień Choroby Parkinsona

2026-04-11

????Niektóre choroby nie pojawiają się nagle — przychodzą po cichu, zmieniając codzienność małymi krokami.Dziś, […]