W związku z narastającym problemem konieczności długiego oczekiwania przez osoby głuche oraz głęboko niedosłyszące na wymianę procesora dźwięku, który jest zewnętrzną i nieodłączną częścią implantu ślimakowego, Poseł Monika Wielichowska 13 grudnia 2016 roku wystosowała interpelację poselską do Ministra Zdrowia.
W swoim piśmie Posłanka zaznaczyła, iż implant ślimakowy jest jedyną protezą zmysłu stworzoną przez ludzkość oraz że leczenie tą metodą było jednym z najważniejszych odkryć w laryngologii XX wieku. Dziś implantacja jest powszechną metodą przywracania słuchu.
Dzięki tej metodzie osoby głuche oraz głęboko niedosłyszące mogą odbierać dźwięki ze świata zewnętrznego. Dzieci są w stanie normalnie komunikować się z otoczeniem, uczestniczyć w życiu swoich rówieśników. Nie muszą uczyć się języka migowego. Implant daje samodzielność.
Posłanka podkreśliła, że coraz większym problemem jest konieczność długiego oczekiwania na wymianę procesora, pacjent pozbawiony takiego procesora jest wyłączony z normalnego życia, ponieważ implant nie spełnia swojej funkcji.
Procesor dźwięku to urządzenie, które przetwarza dźwięki otoczenia na impulsy, które wysyła do wszczepionego pod skórę implantu. Procesor jest intensywnie eksploatowany i przez to narażony jest na uszkodzenia. Po jakimś czasie, jak każde urządzenie, ulega naturalnemu zużyciu.
W ubiegłym roku NFZ przedstawił analizę dotyczącą liczby pacjentów z wszczepionymi implantami słuchowymi. Analiza wykazała, że NFZ zakłada wymianę jedynie ok. 25 % procesorów, które kwalifikują się do wymiany. W każdym roku ok.75 % pacjentów trafia na listę oczekujących, przez co powoduje ciągłą kumulacje osób z problemem wymiany procesorów.
W tym problemie nie chodzi jedynie o samopoczucie i komfort pacjentów, konsekwencje zaniedbań mogą być bardzo duże i dotykać całe nasze społeczeństwo. Dorosły, który jest odcięty od rzeczywistości nie może pracować, przestaje wychodzić na zakupy, wycofuje się z życia towarzyskiego, popada w depresję. Dziecko, które nie ma możliwości kontaktu z otoczeniem traci bardzo cenne rozwojowo miesiące życia, nie może się uczyć, zmniejszają się jego szanse na dobre wykształcenie i pracę.
W związku z tym Posłanka zwróciła się z pytaniem do Ministra Zdrowia: Jakie działania planuje podjąć resort, aby rozwiązać problem, z jakim borykają się użytkownicy implantu ślimakowego?
W odpowiedzi Minister Zdrowia poinformował, jakie są gwarantowane świadczenia z zakresu leczenia szpitalnego wszystkim pacjentom, którzy wymagają leczenia za pomocą wszczepienia implantu słuchowego: wszczepienie/wymiana protezy ślimaka, wszczepienie/wymiana wielokanałowej protezy ślimaka, wszczepienie/wymiana implantu ucha środkowego, wszczepienie/wymiana implantu pniowego, wszczepienie/wymiana innego implantu słuchowego oraz wymiana elektronicznych protez słuchu-procesora mowy.
Minister podkreślił, iż mając na względzie liczbę osób oczekujących na wymianę procesora, należy wskazać, iż wymiana procesora stanowi kontynuację procesu terapeutycznego i wpisywanie pacjentów wymagających wymiany niedziałającego urządzenia na listę osób oczekujących stanowi nieprawidłowość w udzielaniu świadczeń. Narodowy Fundusz zdrowia nie posiada przedmiotowych danych, ponieważ nie są prowadzone odrębne listy oczekujących do każdej procedury.
Minister poinformował, że na chwilę obecną nie może określić zapotrzebowania na wymianę procesora, a przez to również nie może udzielić odpowiedzi, w jakim stopniu są zaspokajane te potrzeby. W Ministerstwie Zdrowia zostaną podjęte prace mające na celu określenie warunków realizacji przedmiotowego świadczenia.
W kwestii kosztu wymiany procesora, Minister poinformował, że koszt został oszacowany przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Opublikowane przez Prezesa AOTMiT taryfy dla leczenia implantami słuchu zaimplementowano zarządzeniem Nr 117/2016/DSOZ Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 1 grudnia 2016 r. zmieniającym zarządzenie w sprawie określenia warunków zawierania realizacji umów w rodzaju leczenie szpitalne.







