Pod koniec stycznia Poseł Monika Wielichowska wraz z grupą posłów zwróciła się do Ministra Zdrowia z zapytaniem o szkodliwy wpływ smogu na zdrowie Polaków.
Gdyby przyjąć europejskie standardy informowania i alarmowania o smogu, w Krakowie i Rybniku alarm smogowy musiałby być ogłaszany 47 razy w roku. Polacy o zagrożeniu szkodliwym smogiem dowiadują się ze stron internetowych regionalnych inspektorów środowiska, dopiero wtedy gdy stężenie toksycznych pyłów przekroczy w powietrzu 200 mikrogramów na metr sześcienny, a przy stężeniu powyżej 300 mikrogramów zaleca się pozostanie w domach. Według danych WHO 33 z 50 najbardziej zanieczyszczonych miast znajduje się w Polsce. Greenpeace i lekarze wzywają aby obniżyć granicę alarmu. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, aby alarmować gdy stężenie pyłów przekroczy 50 mikrogramów na metr sześcienny.
Posłowie w interpelacji zwrócili uwagę, że Minister Zdrowia bagatelizuje problem smogu w Polsce. Pan Minister uważa iż „nie ma w tej chwili powodu do paniki” i podkreśla „znaczna część Polaków ciągle pali papierosy i narzeka na jakość powietrza”. W związku z tą sytuacją posłowie m.in. zapytali, dlaczego Pan Minister sprowadza poważny problem zanieczyszczenia powietrza jedynie do kwestii palenia papierosów, oraz dlaczego bagatelizuje wysoki poziom toksycznych i rakotwórczych pyłów ?
W odpowiedzi na interpelację Pan Józef Szczurek- Żelazko Sekretarz Stanu poinformował, że Ministerstwo Zdrowia, jak i jego jednostki podległe i nadzorowane są świadome problemów wynikających z zanieczyszczenia powietrza i związanych z nim konsekwencji. Sekretarz Stanu zaznaczył, że w kraju takim jak Polska, główne problemy zdrowotne (choroby układu sercowo-naczyniowego i nowotwory) są efektem niekorzystnych czynników związanych ze stylem życia. Największe znaczenie przypisuje się paleniu tytoniu, braku aktywności fizycznej, nieodpowiedniej diecie i konsumpcji alkoholu.
Problem zanieczyszczeń powietrza w Polsce jest również związany z tzw. niską emisją. W naszym kraju problem wynika z tego, że węgiel często jest spalany w zacofanych technologicznie piecach, które generują wysokie stężenia zanieczyszczeń powietrza, a w przypadku spalania w domach śmieci i odpadów wydzielają się rakotwórcze dioksyny. Ministerstwo Zdrowia oznajmiło, że kwestia poprawy jakości powietrza w kraju to bardzo złożone zagadnienie, jednakże wszelkie działania sprzyjające ochronie zdrowia mieszkańców przed czynnikami ryzyka powietrzno-pochodnymi są zgodne z Narodowym Programem Zdrowia, a wspieranie poprawy jakości powietrza zostało zaplanowane jako pierwsze zadanie. Realizatorem tego zadania jest Ministerstwo Środowiska we współpracy z Ministerstwem Zdrowia i Państwową Inspekcją Sanitarną.
#MonikaWielichowska
#smog
#ZdrowiePolaków







