Od wczorajszej decyzji Premiera o nie kandydowaniu na urząd Prezydenta, nie milkną komentarze dziennikarskie i eksperckie, dosłownie we wszystkich stacjach telewizyjnych, radiowych, na łamach prasy, a i przy okazji, naturalnie, pojawiły się spekulacje kto zamiast Premiera do Pałacu?
Ja też mam swojego ”faworyta”. Być może „mój kandydat” nie jest do końca tak oczywisty.
Jednakowoż, na przekonanie się czy mój „polityczny nos” się nie mylił, muszę poczekać do wiosny…………







