„na dzień dzisiejszy nie wiemy”
„na dzień dzisiejszy zrobiliśmy”
„na dzień dzisiejszy mamy tylko taką wiedzę”
„na dzień dzisiejszy możemy tylko tyle powiedzieć”
„na dzień dzisiejszy wykonaliśmy 57% planu”
„na dzień dzisiejszy uważamy, że …………
To „codzienność” wypływająca szerokim strumieniem z ust polityków, publicystów, często pytanych ekspertów.
Bo moje jest takie sobie.
A gdzie podziało się zwyczajne DZISIAJ? DZIŚ?
Jakaś sztuczna nowomowa, zaśmiecająca naszą piękną polszczyznę. Tylko po co?
Bo kiedy pytany odpowie: „dzisiaj wiemy tylko tyle, że podejrzany zostanie przesłuchany przez prokuratora krajowego”, to zabrzmi mniej poważnie?
A Jak pytany odpowie: „ na dzień dzisiejszy mamy wiedzę, że podejrzany tylko zostanie przesłuchany przez prokuratora”- to będzie poważniej?
Sami Państwo to oceńcie……………………
Zastanawia mnie samopoczucie, choćby profesora Jerzego Bralczyka, kiedy musi tego słuchać?







