Paweł Poncyliusz i Joanna Kluzik –Rostkowska, jako animatorzy „gołębiej”, jak na PIS, kampanii prezydenckiej, zostali przez swojego prezesa zesłani na polityczny niebyt.

Prawdę mówiąc, zupełnie mnie to nie dziwi.
Jako żywo, akurat ci politycy PIS-u, według mnie, nigdy nie pasowali do schematu działania tej partii i nijak do tej grupy liderów, którzy są  w większości,  a nazywani partyjnymi talibami PIS-u.
Zbyt łagodni, zbyt liberalni, zbyt europejscy, zbyt otwarci na świat postępu, zbyt otwarci na dialog, bez nadymania, bez zajadłości, bez zacietrzewienia, bez nienawiści, bez kompleksów, bez frustracji, ale zwyczajni nudni i pracowici politycy.
Tylko, że takich pan prezes nie potrzebuje. On nie potrzebuje zwykłej pozytywistycznej pracy „swoich” posłów. On potrzebuje stały wysoki poziom adrenaliny w polityce, bo tylko dzięki wszelakim zadymom, jest w stanie jeszcze istnieć na powierzchni polityki, ale już niedługo…………………..

Udostępnij wpis
Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on email
Najnowsze wpisy
Garść informacji – fakty

2026-05-22

Wystartował pilotażowy program zajęć pozaszkolnych „Playing for Success w Polsce”! Playing For Success PL […]

Stop Otyłości

2026-05-20

W Sejmie RP odbyła się III Konferencja Dialogu Międzysektorowego STOP OTYŁOŚCI, zorganizowana przy współudziale […]

Święto Straży Marszałkowskiej

2026-05-20

Sejm. Każdego dnia stoją na straży bezpieczeństwa i porządku w polskim Parlamencie. Z pełnym […]