/co za czasy, co za obyczaje-Cyceron/ Robert Bly w „Żelaznym Janie” napisał że: „Chamstwo i złośliwość mogą być dowodem prymitywizmu i braku wychowania, lecz nigdy spontaniczność”.
Ale czy do końca? Czy zachowanie nawołujące do przemocy i linczu znanego rapera podczas koncertu było spontaniczne?Czy zachowanie 15-letniego chłopca, uczestnika koncertu pokazującego obraźliwy gest było spontaniczne?
Wydaje się, że spontaniczne, bo przecież nie było zaplanowane ? A jednak wyjątkowo chamskie, brutalne i niebezpieczne.
Gdzie jest ta granica ? Czy w ogóle jest? A jeśli jest, to gdzie się zaczyna, a gdzie się kończy? Spontaniczność nie równa się wprost prymitywizmowi i brakowi wychowania, lecz bywa, że chamstwo ujawnia się spontanicznie, zachęcone okolicznościami i sytuacją.
Czasem mam wrażenie, że brutalizacja życia i chamstwo zaczynają się zbytnio panoszyć. Wypierają z codzienności dobre wychowanie, klasyczną kindersztubę, dobre słowo, zwykłą prostą ludzką życzliwość.
Niestety chamstwo i rywalizacja na obelgi i nieprawdę pojawia się również w mediach, a króluje bezkarnie w internecie. O tempora o mores !







