Tym razem w dokumencie programowym „Raport o stanie Rzeczypospolitej”, w rozdziale „Wstydliwy naród Polski” przeczytać można m.in. o narodowości śląskiej.
Czytamy, że śląskość i kaszubskość oznacza odcięcie się od polskości i przypuszczalnie przyjęcie po prostu zakamuflowanej opcji niemieckiej. Takie słowa nie powinny paść nigdy ze strony polityka żadnej opcji politycznej. To niedopuszczalne.
Oburzający jest pogląd prezesa PIS, według którego Polska jest tylko dla Polaków, a Ślązacy są w porządku pod warunkiem, że deklarują narodowość polską. Jeśli natomiast deklarują narodowość inną, nie ma dla nich miejsca w Polsce.
Wynika z tego, ze Jarosław Kaczyński nadal podtrzymuje swój podział Polski na swoich i obcych, lepszych i gorszych Słowa prezesa PiS to atak na małe wspólnoty etniczne, to pogarda wobec odmienności w stosunku do całych grup społecznych. W opinii polityków wszystkich partii słowa prezesa PiS są szkodliwe dla naszego państwa.
W związku z opinią utożsamiającą „śląskość” z „opcją niemiecką” Śląska Platforma Obywatelska złożyła 4 kwietnia do prokuratury doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezesa PiS. Jarosław Kaczyński. mówiąc o Ślązakach mógł popełnić przestępstwo z art. 257 Kodeksu karnego. Ten przepis mówi o publicznym znieważeniu grupy ludności albo poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej lub wyznaniowej.







