Po pierwsze bezpieczeństwo. Premier Donald Tusk podjął decyzję, aby od 1 lipca 2024 r. odtworzyć 10delegatur ABW, zlikwidowanych przez poprzedni rząd. Warto przypomnieć. W sierpniu 2017 r. zarządzeniem byłej Premier Beaty Szydło zlikwidowano2/3 delegatur ABW, w 10 miastach: Bydgoszczy, Krakowie, Łodzi, Olsztynie,Opolu, Radomiu, Rzeszowie, Szczecinie, Wrocławiu i Zielonej Górze.W rezultacie tej decyzji – oprócz centrali ABW w Warszawie – pozostałojedynie 5 delegatur w Białymstoku, Gdańsku, Katowicach, Lublinie iPoznaniu. Decyzja o zamknięciu delegatur miała wielkie znaczenie dla efektywnościfunkcjonowania ABW. Likwidacja nie przyniosła oszczędności, a poważnieosłabiła kontrwywiad. Zamknięcie delegatur, szczególnie w pobliżu naszej wschodniej granicy, niema racjonalnego wytłumaczenia. Do dziś zarówno ówczesna Premier BeataSzydło jak i koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński nie wyjaśnili,co było przyczyną podjęcia przez nich decyzji. Rzeszów stał się jednym z najważniejszych miast na mapie bezpieczeństwa Polski. Odtwarzana delegatura w Rzeszowie liczy 206 etatów (1/3 więcej niż przed likwidacją). Rzeszowska delegatura ABW będzie jedną z najlepiej wyposażonych kadrowo i sprzętowo.Na wzmocnienie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu trafi 100 mln zł – m.in. z rezerwy Prezesa Rady Ministrów.
Monika Wielichowska Wicemarszałek Sejmu RP
@obserwujący







