W porównaniu z resztą Europy, w Polsce do niedawna cena leku Synagis była najwyższa, w związku z czym ministerstwo nie chciało go refundować, argumentując to „obciążeniem budżetu”. Jednak firma produkująca ten lek obniżyła jego cenę prawie o 30 procent. Mimo to, resort nadal odmawiał jego refundacji, tłumacząc się względami ekonomicznym, mimo że jest to jedyny program lekowy dla wcześniaków.
Z wirusem RS stykają się niemal wszystkie dzieci do 2. roku życia. Odpowiada za infekcje dróg oddechowych, stanowi najczęstszą przyczyną chorób dolnych dróg oddechowych u niemowląt. Dla dzieci zdrowo urodzonych w terminie jest niegroźny. Dla wcześniaków może stanowić zagrożenie życia.
Istnieje forma obrony przed wirusem: jeśli przedwcześnie urodzony maluch otrzyma pięć dawek leku – przeciwciała, które zabezpieczą dziecko przed infekcją. Lek jednak jest refundowany tylko grupie wcześniaków urodzonych przed 28. tygodniem ciąży. Te, które urodzą się później – niezależnie od tego, w jakim są stanie, jak dojrzały jest ich organizm i w jakim stanie są ich płuca – na lek liczyć nie mogą.
Posłanka Monika Wielichowska wystosowała w tej sprawie interpelację do Ministra Zdrowia. Wciąż czekamy na odpowiedź z Ministerstwa Zdrowia.
Pomimo braku odpowiedzi z Ministerstwa, otrzymaliśmy pismo z podziękowaniem za podjętą interwencję od Prezes Polskiego Towarzystwa Neonatologicznego. Pani Prezes Maria Katarzyna Borszewska – Kornacka poinformowała o tym, że od 1 marca br. program profilaktyki zakażeń wirusem RS obejmie większą grupę wcześniaków, czyli dzieci urodzone przed 32. tygodniem ciąży.
W załączniku udostępniamy interpelację poselską.
O odpowiedzi z Ministerstwa Zdrowia będziemy na bieżąco informować.
#MonikaWielichowska
#Wielichowska
#wcześniaki
#lekidlawcześniaków
#zdrowie
#Sejm
#gabinetcieni







