Region. Dziś moje biuro poselskie odwiedził Pan Adam – przedsiębiorca z powiatu kłodzkiego. Załamany drożyzną i tzw. Polskim Ładem. Wraz z żoną prowadzi pensjonat w Dusznikach Zdroju. Budynek ma ponad 40 pokoi, przewiduje 100 miejsc noclegowych. Pracuje tam kilkanaście osób. W styczniu PGNiG wystawił rachunek przedsiębiorcy za gaz na kwotę
10 954, 07 zł – w lutym na kwotę
49 118, 08 zł. Przedsiębiorca mówi, że będzie pracować tylko na ogrzewanie. A gdzie inne koszty? Pracownicze, inne media? Nie wie jak utrzymać się na powierzchni. W podobnej sytuacji jak Pan Adam są tysiące polskich przedsiębiorców. Dlaczego tak jest? Bo to rząd odpowiadają inflację i drożyznę. Bo to rząd PIS od lat zaprzepaszczał rozwój OZE i przejadł miliardy z emisji CO2. Bo to sejmowa PIS-owska większość odrzuciła senackie poprawki Koalicji Obywatelskiej, które m.in. rozszerzały katalog podmiotów uprawnionych do zmniejszonej taryfy cen na gaz zawarty w „ustawie gazowej”. Poprawki te, oprócz ważnych społecznie i publicznie instytucji, podmioty, w tym samorząd terytorialny, spółdzielnie mieszkaniowe i wspólnoty mieszkaniowe, by wykluczyć różnice w cenach dostarczanego ciepła z gazu do odbiorców w SM i wspólnotach bez względu na dostawcę wspierały także również polskich mikroprzedsiębiorców oraz małe i średnie firmy. Niestety poprawki te zostały przez #PIS odrzucone. Są wspólnoty i spółdzielnie jak te w Nowej Rudzie czy Nowym Tomyślu i przedsiębiorcy pominięci w rekompensatach. Szanowni Przedsiębiorcy, zachęcam do kontaktu w sprawach horrendalnych podwyżek.







