Poniedziałek w regionie i w biurze, gdzie wspólnie z moimi współpracowniczkami omówiłyśmy bieżące sprawy, z którymi zwróciliście się Państwo do nas. Tradycyjnie zapraszam do kontaktu z moim biurem. Jest czynne każdego dnia.
Presja ma sens! Czy są tu stomicy? Interwencje w Ministerstwie Zdrowia przyniosły rezultaty. Resort poinformował o nowych zasadach refundacji sprzętu stomijnego, które są znacznie korzystniejsze dla osób z wyłonioną stomią niż proponowane w pierwotnym projekcie Rozporządzenia, które opublikowano w lipcu ub. r.
Rozporządzenie to miało zmieniać rozporządzenie w sprawie wykazu wyrobów medycznych wydawanych na zlecenie. Zakładane zmiany miały być radykalne w zakresie refundacji sprzętu stomijnego. Proponowane zmiany nie poprawiłyby sytuacji stomików, a w wielu przypadkach mogły ją drastycznie pogorszyć. Do mojego biura poselskiego zgłaszali się zaniepokojeni pacjenci. Fundacja STOMAlife, reprezentująca środowisko stomików, także apelowała o pomoc. Przewidywany sposób zaopatrzenia w środki ochrony stomii znacząco ograniczałby dostęp do sprzętu. Jeśli rozporządzenie weszłoby w życie zgodnie z propozycjami, doprowadziłoby do wielu powikłań wynikających z niewystarczającego zaopatrzenia, ponieważ stomików nie byłoby stać na uiszczanie dopłat, a w konsekwencji spowodowałoby wycofanie się osób z wyłonioną stomią z życia społecznego i zawodowego. W związku z tym w lipcu ub. r. zwróciłam się do Ministra Zdrowia z interpelacją poselską, w której apelowałam o odrzucenie projektu i utrzymanie obecnego sposób refundacji – możliwość indywidualnego doboru zaopatrzenia w określonej wartości refundacji, bez współfinansowania ze strony osób z wyłonioną stomią.
Opublikowany w lipcu ub. r. projekt zakładał:
1. Potencjalną dopłatę dla osób dorosłych do odbieranego sprzętu stomijnego, odpowiednio w wysokości 10% – worki i płytki, 20% – środki do pielęgnacji.
2. Dostęp do środków do pielęgnacji ograniczony wyłącznie do pasty stomijnej 1 na miesiąc lub 15 pierścieni lub 30 półpierścieni oraz chusteczek (30 szt.) lub sprayu (szt. 1) do usuwania przylepca. Oznacza to, że nic poza wymienionymi środkami nie byłoby refundowane.
3. Brak refundacji uszczelniaczy przy kolostomii.
4. Ograniczenie możliwości kontynuacji zleceń przez pielęgniarki i położne – możliwość kontynuacji na 6 miesięcy, a nie jak dotychczas – 12 miesięcy.
5. Dopłatę do sprzętu również dla stomików z uprawnieniami dodatkowymi.
6. Przy wyliczaniu limitów zostały przyjęte ceny, które nie są aktualne, co oznacza realnie dużo większe dopłaty pacjentów niż przewidywane w projekcie.
7. Zaopatrzenie dla stomika wystawiane na 4 odrębnych zleceniach w zależności od typu środków do zaopatrzenia stomii.
8. Przewidywany sposób określania sprzętu ogranicza w sposób znaczny dostęp do sprzętu, dodatkowo dokładając ogromnej pracy przy wypisaniu zleceń, ograniczając czas, który lekarz czy pielęgniarka może poświęcić na badanie pacjenta.
Do mojego biura Fundacja, która opiekuje się stomikami przesłała piękne podziękowania, choć były nieoczekiwane, bo wsparcie stomików to obowiązek.
Świdnica. Z Przewodniczącym Rady Miejskiej Świdnicy Janem Dzięcielskim w kawiarni, do której zawsze zaglądam, a która jest prowadzona przez osoby nie w pełni sprawne – podopiecznych Warsztatów Terapii Zajęciowej, rozmawialiśmy o trudnym budżecie Świdnicy 2023, który napędza galopująca inflacja, zagrożenia płynące ze Wschodu, nieudolność władz centralnych tworzonych przez „Zjednoczoną Prawicę”, która pozbawia Polskę środków z Unii Europejskiej – KPO i nowe wyzwania, choćby migracyjne.
Przewodniczący zaznaczał, że to czas, by oszczędzanie zacząć od władz samorządowych i szukać rozwiązań w zarządzaniu Miastem, które pozwoli na racjonalne gospodarowanie tym, co się ma do dyspozycji.
W stanowisku klubu PO zaprezentowanym podczas sesji czytamy: „Znajdujemy w przedłożonych nam propozycjach oczekiwane przez wszystkich zakończenie przebudowy Alei Niepodległości i przyjmujemy potrzebę wydatkowania środków na inwestycje w Śródmieściu (podwórka). Świdnica to nie tylko Śródmieście. Zwracamy na to uwagę, że dzielnice ościenne czy peryferyjne też wymagają dostrzeżenia. Zaniedbania w nich coraz bardziej doskwierają i irytują mieszkańców. Oszczędzanie publicznych pieniędzy nie może odbywać się kosztem bezpieczeństwa mieszkańców i ich mienia. Dlatego w budżecie powinny być zagwarantowane pieniądze na bieżące utrzymanie dróg i odśnieżanie. Widzimy w budżecie środki na budowę nowych mieszkań. W tym zdajemy się wyręczać programy rządowe, które okazały się kompletną klapą i kompromitacją. W Świdnicy TBS w trakcie naszych kadencji wybudował 408 mieszkań i oddano do użytku 108 lokali po przebudowie, a w tym czasie szumnie zapowiadany program rządowy „Polskie Domy Drewniane” oddano do zamieszkania tylko 11 lokali, a spółka specjalnie do tego utworzona dalej istnieje i generuje olbrzymie koszty głównie na zarobki prezesów i „działaczy” partyjnych. Galopująca inflacja, ogromy wzrost cen energii to kolejne koszty, które musimy zaplanować w budżecie, a które to w dużej mierze są wynikiem nieudolności rządów w Warszawie. Faktem jest niesprawiedliwe „dawanie pieniędzy” swoim- tam gdzie burmistrz czy wójt jest związany z partią rządzącą i „płynie z prądem”, a może kanałem telewizji narodowej. Tu należy przypomnieć ostatnie dofinansowanie gdzie sąsiednia gmina otrzymała 76 ml zł w ramach Programu Inwestycji Strategicznych, a Świdniczanie 0. Szukając oszczędności, warto słuchać głosu mieszkańców, konsultować podejmowane decyzje. Przykładowy wzrost wydatków na gospodarowanie odpadami z 18,6 mln do 26,1 mln wymaga wyhamowania. Już dziś należy szukać rozwiązań w tym temacie. Ważne, że podtrzymujemy wydatki na program szczepień ochronnych przeciwko HPV oraz przeciw grypie dla seniorów, jak również leczenie niepłodności metodą in vitro. Realizując jako Platforma Obywatelska ogólnopolską akcję „Tak dla in vitro”, mającą na celu wznowienie finansowania jej przez Państwo, obserwujemy bardzo dużą akceptację społeczną tego programu. Cieszy nas również wygospodarowanie środków na wsparcie klubów seniora, które w Świdnicy zwiększają nie tylko swoją liczebność ale i aktywność.Dni Świdnicy to impreza, której oczekują Mieszkańcy i środki na nie powinniśmy wygospodarować w roku 2023. Świdniczanie pytają nas, dlaczego nie ma Budżetu Obywatelskiego? Tu należy wsłuchać się w głos społeczeństwa. Z konsultacji społecznych w ramach powstającej Strategii Miasta wynika, że mieszkańcy bardzo cenili tę formę współpracy i udziału w budżecie. Kto, jak nie mieszkańcy, zna lepiej swoje potrzeby”.
Podczas spotkania rozmawialiśmy także o balu charytatywnym organizowanym przez Fundację EndoMama, na który przywiozłam fanty pod licytację i zbiórce podpisów pod projektem ustawy #takdlainvitro.
* Jak będziecie na świdnickim rynku warto zajrzeć do Ważka Art-Café ![]()
Czy Orlen znów zarobił na Polakach? Mimo wzrostu VATu po nowym roku ceny paliw na stacjach benzynowych nie zmieniły się. No cóż, niektórzy płacą, a niektórzy się bogacą.22 mln kierowców podziękują za drenaż ich kieszeni poprzez wysokie marże paliwa. Drogie paliwo to nie tylko droższy transport. Podbijanie marży na paliwa to wzrost inflacji nawet ok 2%. Drogie paliwo = droższe towary, usługi i rachunki. Polacy podziękują #PIS przy wyborczych urnach. Główny ekonomista Orlenu tłumaczy, że wcześniej celowo nie obniżali cen paliw, bo byłby za duży popyt i byłyby kolejki na stacjach i pewnie musieliby wprowadzić reglamentację na paliwa.
Zastanawialiście się też dlaczego Obajtek sprzedawał Czechom paliwo taniej niż w Polsce? Odpowiem. Dlatego, że u naszych sąsiadów w Czechach jest wolny rynek, jest konkurencja i musiał się tam dostosować. U nas, w Polsce #Orlen jest monopolistą i ustala sobie ceny i marże w zaciszach gabinetów. #PIS z #Morawieckim na czele sprzedał Lotos. Sprzedał go za ułamek wartości. I wiecie co? Za 30% rafinerii gdańskiej Saudyjczycy zapłacili 1,15mld zł. Czyli 100% wyceniono na 3,8mld zł (podpowiem 1,15/0,3=3,8). W tym roku rafineria (nie cały Lotos) zrobi lekką ręką 5,4mld zysku. Czyli inwestycja zwraca się w mniej niż rok. Takie interesy tylko z #PIS
I jeszcze NIK do spółki nie wpuścił! To się w głowie nie mieści !!!
W minionym tygodniu złożyłam interpelację poselską w sprawie dostępności do radioterapii śródoperacyjnej w Polsce.
Polska jest krajem, w którym dostęp chorych do leczenia z wykorzystaniem radioterapii śródoperacyjnej jest znacznie ograniczony. Na całym świecie od ponad trzech dekad jest to metoda leczenia skojarzonego w leczeniu raka piersi, nowotworów trzustki, odbytnicy i mięsaków.
W Polsce wiedza na temat radioterapii śródoperacyjnej zarówno wśród lekarzy jak i pacjentów oraz realny dostęp pozostają znikome. Dane Konsultanta Krajowego ds. Radioterapii Onkologicznej za 2020 r. pokazują, że radioterapię śródoperacyjną wykonano w Polsce tylko u 243 pacjentów. To kropla w morzu potrzeb polskich pacjentów.
Problem polega m.in. na małej ilości aparatów terapeutycznych w ośrodkach onkologicznych, braku procedur, zbyt małej liczby specjalistów oraz odpowiedniego finansowania ze strony płatnika publicznego.
Fundacja TO SIĘ LECZY wystąpiła do mnie z apelem, w którym zwróciła uwagę na problem dostępności do radioterapii śródoperacyjnej w Polsce. Pojedynczy zabieg radioterapii śródoperacyjnej (IOeRT trwa ok 1 minutę) i pozwala na skrócenie czasu terapii a także kosztów leczenia, niweluje konieczność odbywania kolejnych hospitalizacji lub wizyt ambulatoryjnych. Ma to korzystny wpływ zarówno na samopoczucie pacjenta oraz jego sytuację ekonomiczną i zawodową.
Polscy pacjenci zasługują na skuteczny i wysoki poziom leczenia. W związku z tym zwróciłam się do Ministra Zdrowia, z pytaniem kiedy problem dostępu do radioterapii śródoperacyjnej zostanie zauważony i kiedy resort zdrowia zapewni odpowiedni poziom leczenia dla polskich pacjentów?
Złożyłam także zapytanie poselskie w sprawie wprowadzenia dodatku stażowego dla pracowników ZUS.Do mojego biura poselskiego wpłynął apel Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych „Niezależni” w sprawie wsparcia w zwiększeniu funduszu wynagrodzeń Zakładu Ubezpieczeń Społecznych umożliwiającego przyznanie pracownikom Zakładu dodatku za wysługę lat.
Jak zauważa Krajowy Związek Zawodowy Pracowników ZUS „Niezależni”, dodatek za wysługę lat wypłacany jest obligatoryjnie w wielu jednostkach budżetowych, m.in.: w urzędach (zarówno państwowych, jak i samorządowych), szkołach, Policji, Państwowej Straży Pożarnej czy Ośrodkach Pomocy Społecznej. W każdej jednostce organizacyjnej sektora finansów publicznych dodatek stażowy wypłacany jest na podstawie odrębnych przepisów i tak np. dodatek stażowy w administracji państwowej jest przyznawany na podstawie art. 22 ust. 1 Ustawy o pracownikach urzędów państwowych. Na co zwraca uwagę KZZP ZUS – żaden z przepisów nie gwarantuje dodatku za wysługę lat pracownikom ZUS.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych obecnie jest instytucją o znaczeniu strategicznym: poza systemem ubezpieczeń społecznych realizuje również wszelkie świadczenia w ramach działań państwa w obszarze szeroko rozumianej prorodzinnej polityki społecznej – świadczenia 500+, 300+, rodzinny kapitał opiekuńczy, świadczenie mama 4+, dofinansowanie do pobytu w żłobku, klubie dziecięcym czy u dziennego opiekuna. Jak zauważa KZZP ZUS, część tych zadań ZUS przejął od innych państwowych instytucji, dzięki czemu wydatki z Budżetu Państw zostały w znacznym stopniu ograniczone.W związku z tym, zapytałam Minister Rodziny i Polityki Społecznej, czy resort rozważa wprowadzenie dodatku stażowego w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych wzorem jednostek organizacyjnych sektora finansów publicznych odrębnymi przepisami lub poprzez wzrost funduszu wynagrodzeń w ZUSie, umożliwiający wprowadzenie dodatku stażowego wewnętrznymi przepisami?








