Wystarczyło zaledwie kilka ciepłych dni, a wiosna stała się istną eksplozją życia!
Jeszcze nie skończyły kwitnąć krokusy, a już panoszą się wszechobecne tulipany, szafirki, żonkile, fiołki, bratki stokrotki, kwitną sady.
Czyż może być coś piękniejszego, jak widok rodzącego się ze snu życia?
Brakuje mi tylko kwitnącego bzu…., ale za kilkanaście dni i on mnie zaczaruje………







