Nowa Ruda Spotkanie z burmistrzem Tomaszem Kilińskim dotyczyło kilku tematów. Rozmawialiśmy inwestycji w budynek PKP w Nowej Rudzie, który w planach spółki jest na liście rezerwowej, remoncie ul. Kolejowej, który zbliża się dużymi krokami i bieżącej sytuacji dotyczącej hałdy w Słupcu. Rozmawialiśmy też o środkach z Krajowego Planu Odbudowy na które czeka noworudzki samorząd, który jak wszystkie samorządy cierpi na niedosyt pieniędzy na bieżące funkcjonowanie.
Miasto Nowa Ruda, dzięki pracy burmistrza, radnych i urzędników zdobywa dużo, głównie unijnych pieniędzy na inwestycje. Korzysta składając wnioski do wszystkich dostępnych źródeł. W 2024 roku samorząd zaplanował inwestycje na 44 mln zł z czego 22,5 mln zł zostanie przeznaczonych na drogi. Ale z drugiej strony ma finansowe problemy jeśli chodzi o wydatki bieżące, czyli wydatki na utrzymanie infrastruktury, na utrzymanie oświaty, kultury czy sportu. To są tak zwane środki bieżące, gdzie właśnie w tej sferze przez ostatnich lat przez decyzje poprzedniego rządu – samorządy mają ogromne ubytki w tak zwanych dochodach bieżących, które powinny finansować wydatki bieżące i tu jest problem – mówi burmistrz Tomasz Kiliński. Niestety poprzedni rząd nie był dla samorządów łaskawy. Samorządy odnotowały w swoich budżetach ogromne straty.
Nowa Ruda w 2023 roku na dochodach bieżących straciła aż 9,5 mln zł, a w tym roku 8 mln zł. To ogromne pieniądze. Jeśli nie zmieni się poziom finansowania samorządów, będą w kłopocie.







