Prezydent Andrzej Duda podpisał budżet i po podpisaniu odesłał go do Trybunału Konstytucyjnego. (pseudo)
Po pierwsze.
Termin na uchwalenie ustawy został dochowany. Budżet został podpisany, czyli wejdzie w życie. Podwyżki zatem będą zrealizowane.
Po drugie.
Prezydent Duda po podpisaniu budżetu skierował go do TK. W uzasadnieniu słyszymy, że ze względu na brak możliwości udziału w pracach Sejmu dwóch posłów. Andrzej Duda zapomniał, że ów brak możliwości udziału wynikał z faktu, że dwaj panowie: Wąsik i Kamiński byli w tym czasie w więzieniu. Karę więzienia odbywali zgodnie z prawomocnym orzeczeniem sądu i po zarządzeniu wykonania kary. Tak, to uniemożliwiło obu panom udział w pracach Sejmu. To stan prawny i faktyczny.
Po trzecie.
Warto zapytać prezydenta Dudę gdzie był w 2016 roku, kiedy głosowanie budżetu PIS przeniósł z sali planarnej do sali kolumnowej i uniemożliwił posłom opozycji wziąć udziału w głosowaniu. My nie siedzieliśmy w więzieniu. Byliśmy na miejscu i próbowaliśmy się na salę kolumnową dostać. Gdzie wtedy byłeś panie Prezydencie? Wtedy budżet się Panu podobał.







