Z burmistrzem Ząbkowic Śląskich rozmawialiśmy o niezrozumiałej decyzji rządu o zamknięciu basenów i siłowni. W poniedziałek będę o to pytać.
Bo nie rozumiem tego zakazu. To jak zamykanie lasów wcześniej. Skoro otwarte są szkoły czy kościoły dlaczego rząd chce dobić kluby fitness i baseny? Skąd ta niekonsekwencja? Wychodzi brak strategii, brak pomysłu, brak dyskusji. Ze starostą rozmawialiśmy o bardzo trudnej sytuacji sanepidów. To instytucje bardzo obciążone pracą, już dawno funkcjonujące na krawędzi organizacyjnej. Bezpośrednio podlegają pod wojewodów. Czyli rząd. Od dawna apelujemy o pomoc organizacyjną, kadrową i finansową dla sanepidów. Trzeba będzie zrobić to raz jeszcze!
Monika Wielichowska
Poseł na Sejm RP







