„Hu! hu! ha! Nasza zima zła!
Szczypie w nosy, szczypie w uszy,
mroźnym śniegiem w oczy prószy,
wichrem w polu gna!
Nasza zima zła! (…)
(…) Hu! hu! ha! Nasza zima zła!
A my jej się nie boimy,
dalej śnieżkiem w plecy zimy,
niech pamiątkę ma!
Nasza zima zła!
Chyba każdy z nas pamięta piosenkę naszego dzieciństwa do słów Marii Konopnickiej.
Od trzech dni szaleństwo w mediach! Pierwsze strony gazet, portali internetowych są pełne informacji o wręcz niebywałym katakliźmie: „zasypało”, „trakcje zamarznięte”, „drogi nieprzejezdne”, „metrowe zaspy”, „wyłączenia prądu”, „opóźnienia pociągów”, „korki na drogach”, „wypadki samochodowe”, itd..
A przecież to tylko zima, znana nam pora roku w naszej strefie klimatycznej. To, że sypie w styczniu śniegiem, to przecież normalne zjawisko atmosferyczne zimą. To, że są mrozy, to norma zimą, to, że przeróżne urządzenia zamarzają, to też raczej normalne przy dużych mrozach.
To nie jest problem Polski, to się dzieje zimą w wielu miejscach na świecie!
Europa ma prawdziwą zimę, a Stany Zjednoczone- choćby Północna Dakota ma nawet temperaturę minus 50 stopni!
Mam wrażenia, że media ogarnęła jakaś zbiorowa niepamięć. Zima ma to do siebie, że o tej porze roku ma prawo być zimno i śnieżnie.
Cieszmy się zatem pięknem tej pory roku!
Tylko, zwolnijmy jadąc samochodem, odśnieżajmy nasze posesje, chodniki i dachy.
A dla wyłącznej przyjemności wychodźmy na spacery, czy po to, aby uprawiać sporty zimowe.
I jeszcze jedno! Robienie orłów w śniegu, to już czysta przyjemność!







