Gdzieś kiedyś przeczytałam że: „moralne oburzenie składa się przeważnie w 2%  z moralności, w 48% z oburzenia i w 50% z zawiści”.

Jest coś w tym na rzeczy. Przy okazji  tzw.  „sprawy”  senatora Krzysztofa Piesiewicza , ten rozkład emocji widać jak na dłoni. Jesteśmy skłonni do moralizowania, pouczania, oceniania, a ostracyzm to nasza narodowa cecha.

Ja osobiście tym „kryształowym moralnie” radzę zaglądnąć w głąb swojej duszy i zrobić prawdziwy rachunek sumienia. A potem mogą się zabierać za ocenę cudzej moralności.

Jest też pewna granica zaglądania w cudze życie, nawet w życie ludzi wykonujących zawód tak zwanego zaufania publicznego, czy pełniącego funkcje publiczne.

Jest coś niesłychanie nieetycznego w tej pogoni mediów za ludzkimi słabościami ułomnościami, czy błędami. Zło, niemoralność, czy afera jednakowoż lepiej się sprzedają!
 
A prawda i dobro są nudne.

Udostępnij wpis
Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on email
Najnowsze wpisy
Garść informacji – fakty

2026-05-22

Wystartował pilotażowy program zajęć pozaszkolnych „Playing for Success w Polsce”! Playing For Success PL […]

Stop Otyłości

2026-05-20

W Sejmie RP odbyła się III Konferencja Dialogu Międzysektorowego STOP OTYŁOŚCI, zorganizowana przy współudziale […]

Święto Straży Marszałkowskiej

2026-05-20

Sejm. Każdego dnia stoją na straży bezpieczeństwa i porządku w polskim Parlamencie. Z pełnym […]