„Serce męża stanu musi być w jego głowie”, mawiał Napoleon Bonaparte.
Bo przecież nie każdy może być mężem stanu, nie każdy głową państwa, nie każdy potrafi mądrze rozmawiać z Narodem, nie każdy wie co to kompromisy, nie każdy łączy, a nie dzieli, nie każdy ma dystans do siebie, nie każdy dopatruje się w drugim człowieku dobra, a nie szuka w nim zła, nie każdy ma postępową wizję Polski, nie każdy potrafi powstrzymać emocje, by nie epatować swoimi uczuciami Naród i nie na każdego sercu /głowie/ leży wyłącznie dobro kraju.
Ale na pewno te wszystkie cechy ma w sobie człowiek wielkiego formatu Bronisław Komorowski. I to On w swojej mądrości i doświadczeniu serce ma w głowie.







