Coś na poprawienie nastroju
Krótkie dni, niewiele słońca, mrozy, brak pozytywnego myślenia , jednym słowem zimowa chandra.
Jest na to kilka prostych sposobów:
-należy zastanowić się co nas tak na prawdę trapi i odpowiedzieć sobie na pytania: czy może to tylko subiektywne wrażenie? Co można by osiągnąć zmieniając swoje myślenie?
– kubek gorącej czekolady lub kawy
-spacer, najlepiej w towarzystwie bliskich osób lub zwierząt
– dobra książka, lub film
– uśmiech
– rozmowa z przyjacielem
-spokojny sen
Polecam, bo wiem, że te sposoby się sprawdzają, by odgonić „myśli nieuczesane”.







