Sejm. Nie można odpuszczać. #PIS obiecał, że Polska nie będzie krajem publicznych zrzutek i zbiórek nakrętek dla chorych na nowotwory dzieci. A co robi PIS? Zamiast na walkę z rakiem, miliardy przekazuje na telewizję Kurskiego. A powołany Fundusz Medyczny, który miał być lekiem na całe zło, kumuluje pieniądze i ich nie wydaje, jakby dzieci chore na raka mogły czekać.
O to pytałam Ministra Zdrowia, który rzadko gości na posiedzeniach komisji zdrowia – rozumiem, być może jest zajęty jest zatrudnianiem urzędników – nie wiem czy wiecie, zatrudnienie w resorcie wzrosło o 15 %. Chcę zapytać o Funduszu Medyczny. O Fundusz, który nie jest troską władzy o bezpieczeństwo zdrowotne Polek i Polaków, a jedynie odpowiedzią na falę krytyki, za to, że PiS co roku przekazuje 2 miliardy złotych zamiast na walkę z rakiem na telewizję Kurskiego. Bardzo dobrze brzmiał w kampanii, ale dziś rodzice nadal muszą zbierać pieniądze na leczenie dzieci choć #PIS obiecał, że będzie inaczej. Nadal korzystają z publicznych zrzutek i zbierania nakrętek. Bo nie dość, że nie ma dodatkowych pieniędzy w budżecie MZ to jeszcze te, które zostały przesunięte do Funduszu, są rolowane. Fakty są takie, że w 2021 roku z Funduszu Medycznego wydano zaledwie 21 % z całego budżetu. Zatem nie wykorzystano 3,5 miliarda zł. A to oznacza, że w tym roku do rozdysponowania będzie ponad 7 miliardów złotych. Tyle ze dzieci chore na raka nie mają czasu na rolowanie środków.
Proszę o pełną informację, ile dzieci ilu pacjentów skorzystało do dziś z refundacji nowoczesnych terapii w ramach Funduszu Medycznego. Jaka jest planowana alokacja środków, jakie zostały z poprzednich lat.
Odpowiedzi nie otrzymałam. Pytania złoże pisemnie.







