Żeby to były jedynie plusy dodatnie, czy plusy ujemne, /jak mawia Klasyk/, ale to, co mówi Prezes nawet i w tej oryginalnej konwencji się nie mieści.
Bo z jednej strony Prezes mówi, że Premier Donald Tusk był nędznym premierem, najgorszym z możliwych, a z drugiej strony oskarża Go, że zostawia Polskę na pastwę losu i w obliczu zagrożenia wojną z Rosją.
To niech się zdecyduje!
Bo albo był złym Premierem i odczuwa ulgę po Jego odejściu, albo był jednak dobry, bo jego brak sprawi, że ojczyzna nasza zostanie mocno „osierocona”. No cóż….. Pan Prezes załamany po wybraniu Donalda Tuska na „ Prezydenta Europy”, bo nie będzie miał kogo oskarżać za politykę krajową, a jeszcze trudniej będzie mu postponować wybór 27 krajów. I tak źle, i tak niedobrze.
Nawet jego najbardziej zajadli doradcy załamują ręce. Jak ugryźć ? W co? Kiedy? Z której strony?
Ot zadanie strategiczne na najbliższe dni i tygodnie, bo plusy dodatnie i plusy ujemne zarezerwowane są tylko dla jedynego wyjątkowego Polaka.







