Jak powszechnie wiadomo, opozycja jest po to, by kontrolować, konstruktywnie oponować, pilnować i dyscyplinować rząd. I to jest zdrowe i jak najbardziej pożądane w demokracji.
Władza często osiągając sukcesy, uważa że jest nieomylna i od tego jest opozycja, by sprowadzać z obłoków na ziemię. I to też również jest jak najbardziej pożądane. To jednak, co robi pisowska opozycja, nie ma nic z tym wspólnego!!
Dzisiaj w porannym wywiadzie w tvn24 z prezydenckim ministrem na temat dwóch lat rządów Platformy, dziennikarz próbował wyciągnąć od Pawła Wypycha cokolwiek o sukcesach obecnego rządu. Pan minister z namaszczeniem wręcz wszystko postponował.
W końcu dziennikarz mówi: „ ale jeśli chodzi o budowę orlików, to już nie może pan zaprzeczyć, że to sukces?”
Na to pan minister: „ a właśnie nie do końca, bo wybudowano Orliki, a samorządy mają kłopot, bo będą musiały je utrzymywać”!
Panie ministrze Wypych!
To może nie budować autostrad, bo trzeba będzie je utrzymywać?
Nie budować domów, bo o te też trzeba będzie dbać?
Nie budować szkół, szpitali przeszkoli, itd. ?
Może w ogóle nie ma sensu żyć, bo i tak nieuchronnie trzeba umrzeć?







