„Nadmierna przyjemność, jaką znajdujemy w mówieniu o sobie, powinna budzić obawę, że nie sprawiamy jej zgoła słuchaczom” ,
tak więc dzisiaj o zacniejszych:-)
Młody parlamentarzysta mówi do osiemdziesięcioletniego Churchilla:
– Mam nadzieję, że długo będziemy się spotykać w Parlamencie?
– Być może mój drogi, być może – odpowiada Churchill – wyglądasz na całkiem zdrowego człowieka.
Żona Władysława Żeleńskiego przeziębiła się i lekarz zalecił jej, by kilka dni pozostała w łóżku. Po wyjściu lekarza Władysław zaczął gorączkowo czegoś szukać.
– A czego ty tak szukasz, Władyś? – zapytała pani Żeleńska.
– Kluczy do naszego rodzinnego grobowca – odparł Władysław.
– Mój Boże, a na cóż ci one teraz potrzebne?
– No bo też ty i twoja rodzina zawsze zostawiacie wszystko na ostatnią godzinę.
Zapytano raz angielskiego filozofa, Bertranda Russela, czy gotów byłby umrzeć za swoje przekonania. Pomyślawszy chwilę, uczony odpowiedział:
– Oczywiście, że nie! Mogę się w końcu mylić.







