Sejm nie powinien odrzucać ustaw o związkach partnerskich.
Głosowałam „za” skierowaniem wszystkich projektów dotyczących związków partnerskich do procedowania w komisjach sejmowych.
Głosowanie „za” otwierało możliwość ważnej społecznie dyskusji.
Związki partnerskie nie zagrażają w żaden sposób rodzinie, musimy jednak pamiętać i dbać o tych, którzy nie chcą zawierać małżeństwa.
Obowiązkiem parlamentarzystów jest ułatwianie życia ludziom w nieformalnych związkach, a nie utrudnianie.
Ludzie winni żyć godnie i winni mieć prawo do własnej tożsamości – i chodzi tu zarówno o pary homo czy heteroseksulane.
Prawo w Polsce winno dawać wolność ludziom, a nie wolność odbierać i ograniczać.
Nie można przemilczać spraw ważnych społecznie, dotyczących wielu tysięcy ludzi.
Jestem i będę otwarta na zmiany cywilizacyjne.
Mam nadzieję, że dyskusja się nie zakończyła i projekty, ponownie złożone do „laski marszałkowskiej” przez poszczególne kluby trafią do procedowania w komisjach.
Monika Wielichowska
Posłanka na Sejm z Dolnego Śląska







