Miniony tydzień bez wątpienia był tygodniem wypełnionym spotkaniami i rozmowami, za które bardzo dziękuję! Poniedziałek i wtorek zarezerwowany był na sprawy biurowe. Bo choć są wakacje, biuro i ja na urlopie nie byliśmy. Przypominam, że jeśli mają Państwo jakiś problem, w którym mogłabym pomóc, zapraszam do kontaktu z moim biurem, które czynne jest od poniedziałku do piątku.
W środę złożyłam interpelację poselską do Ministra Zdrowia w sprawie objęcia refundacją leku na SMA wszystkie dzieci w Polsce. Polska nie będzie już krajem „zrzutki” mówili przedstawiciele PIS. Tymczasem od 1 września 2022 roku ma być dostępna refundacja leku genetycznej terapii rdzeniowego zaniku mięśni dla dzieci do sześciu miesięcy, czyli 180 dni życia, które nie otrzymały wcześniej leczenia na SMA i badanych w ramach Rządowego Programu Badań Przesiewowych Noworodków lub prenatalnie w Polsce.
Niestety, zabrakło tego, by refundacją leku na SMA były objęte wszystkie dzieci.
Są dzieci, które zostaną pozbawione szansy na leczenie. Każdego dnia w Internecie pojawiają się nowe zbiórki.
Rodziny błagają o pomoc. „14-miesięczny Bartoszek choruje na rdzeniowy zanik mięśni (SMA2). Aby całkowicie zatrzymać chorobę, potrzebna jest innowacyjna terapia genowa, której koszt przekracza 10 mln zł”.
„Dramatyczna sytuacja Frania! Musimy jak najszybciej zatrzymać SMA! Pomocy! Dwie ciężkie, genetyczne choroby zabierają nam Frania! Jedna z nich jest nieuleczalna, ale drugą można zatrzymać! Jednak cena za pokonanie SMA – rdzeniowego zaniku mięśni – jest gigantyczna… Nie mamy wiele czasu, bo diagnozę poznaliśmy późno. Prosimy o pomoc, byśmy nie stracili szansy na ratunek dla synka!”.
7-miesięczny Vlad również walczy z SMA. „Cena leku przeraża, ale życie dziecka jest bezcenne! Pomóż Vladkowi wygrać z SMA”.
O refundację apelują rodzice Marysi, Weroniki, Poli, Zosi …Wszystkie te dzieci zostały wyeliminowane z refundacji leku genetycznej terapii rdzeniowego zaniku mięśni.
Zrozpaczeni rodzice wykluczonych z refundacji dzieci apelują o zmianę decyzji.Mama Marysi, mama Weroniki, rodzice Poli z Podkarpacia, Zosi.
Decyzję Ministra Zdrowia można jeszcze poprawić i naprawić! Każde dziecko musi dostać szansę na życie.Nie można dzielić dzieci na gorsze i lepsze. Wszystkie dzieci objęte zbiórkami powinny dostać tą terapię.Zgodnie z Konstytucją „Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne”.
W interpelacji pytam:
1. Dlaczego rząd nie objął refundacją wszystkie dzieci chorujące na SMA i eliminuje, wyklucza dzieci, których rodzice prowadzą zbiórki na najdroższy lek na świecie, które skończyły 6 miesięcy i które są leczone innym lekiem?
2. Dlaczego rząd dzieli dzieci na przesiewowe i nieprzesiewowe?
3. Czy i kiedy zostanie przywrócona równość wobec wszystkich dzieci chorujących na SMA?
4. Jaka grupa dzieci nie została objęta refundacją? Ile dzieci zostało wykluczonych z pomocy?
5. Dlaczego życie niektórych dzieci zostało wycenione na 300 mln zł ? Przecież Fundusz Medyczny dysponuje miliardami złotych, które nie są wykorzystywane. Pieniądze na Funduszu są rolowane.
W środę obchodziliśmy Dzień Niepodległości Ukrainy.Bądź Wolna! Bądź Niepodległa!#SlavaUkrainiWieczór spędzam z Przyjaciółmi, którzy uciekli przed wojną.Z Olą, Danilem i Kirylem. Nie sposób było też obojętnie obok kłamstw Wicepremiera z #PIS ministra rolnictwa Henryka Kowalczyka. W wysłanym liście do sołtysek i sołtysów, w którym przeczytać można, że… środki z Krajowego Planu Odbudowy zostały odblokowane.A to przecież kłamstwo. W dodatku za publiczne pieniądze. Środki z KPO nie zostały odblokowane! W tej sprawie złożyłam interpelację.
Warto wiedzieć: Krajowy Plan Odbudowy to 35 mld euro w bezpośrednich dotacjach i tanich pożyczkach. To w przeliczeniu na złotówki 770 mld zł, na które czekają Polki i Polacy, samorządy, przedsiębiorcy i rolnicy.Polska nadal nie otrzymała funduszy z KPO. Powodem jest m.in. to, że nasz kraj przez działania #PIS i Ziobry ma problemy z praworządnością.Jak mówi o środkach z KPO premier #Morawiecki?
Raz, że środki z KPO przyczynią się do rozwoju Polski, mogą poprawić wychodzenie z pandemii covid-19, że jest to polska racja stanu.A kiedy indziej, żeby patrzeć na te środki łącznie. Nie tylko na Krajowy Program Odbudowy, bo to jest raptem 100-kilkadziesiąt miliardów złotych.I znowu: „To akt prawny o skali historycznej, dlatego mogę porównać go do Planu Marshalla”.
A innym razem: „Przede wszystkim interesują mnie środki unijne wypłacane z funduszy strukturalnych, to jest 5 razy więcej niż środki z Krajowego Programu Odbudowy”.
Piszecie do mnie pytania: o co chodzi? Więc zapytałam. Zapytałam wicepremiera dlaczego kłamie, ile kosztowało to kłamstwo Polaków i jak to ze środkami KPO jest ?
W minionym tygodniu złożyłam interpelacje poselskie w następujących sprawach:
→ Interpelacja do Ministra Zdrowia w sprawie objęcia refundacją leku na SMA wszystkie dzieci w Polsce.
Od 1 września 2022 roku ma być dostępna refundacja leku genetycznej terapii rdzeniowego zaniku mięśni dla dzieci do sześciu miesięcy, czyli 180 dni życia, które nie otrzymały wcześniej leczenia na SMA i badanych w ramach Rządowego Programu Badań Przesiewowych Noworodków lub prenatalnie w Polsce.
Niestety, zabrakło tego, by refundacją leku na SMA były objęte wszystkie dzieci. Są dzieci, które zostaną pozbawione szansy na leczenie. Każdego dnia w Internecie pojawiają się nowe zbiórki.Rodziny błagają o pomoc.Decyzję Ministra Zdrowia można jeszcze poprawić i naprawić! Każde dziecko musi dostać szansę na życie. Nie można dzielić dzieci na gorsze i lepsze. Wszystkie dzieci objęte zbiórkami powinny dostać tą terapię.Zgodnie z Konstytucją „Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne”.
W związku z tym poprosiłam Ministra Zdrowia o odpowiedź na pytania:
1. Dlaczego rząd nie objął refundacją wszystkich dzieci chorujących na SMA i eliminuje, wyklucza dzieci, których rodzice prowadzą zbiórki na najdroższy lek na świecie, które skończyły 6 miesięcy i które są leczone innym lekiem?
2. Dlaczego rząd dzieli dzieci na przesiewowe i nieprzesiewowe?
3. Czy i kiedy zostanie przywrócona równość wobec wszystkich dzieci chorujących na SMA?
4. Jaka grupa dzieci nie została objęta refundacją? Ile dzieci zostało wykluczonych z pomocy?
5. Dlaczego życie niektórych dzieci zostało wycenione na 300 mln zł? Przecież Fundusz Medyczny dysponuje miliardami złotych, które nie są wykorzystywane. Pieniądze na Funduszu są rolowane.
Interpelacja o Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie listu wicepremiera, ministra rolnictwa i rozwoju wsi skierowanego do sołtysek i sołtysów. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystosował list do sołtysek i sołtysów, w którym padło zdanie „Doczekaliśmy się wreszcie decyzji o uruchomieniu środków w ramach KPO. Bardzo długo Komisja Europejska zwlekała z zaakceptowaniem naszego dokumentu, choć nie było do niego uwag merytorycznych”.To kłamstwo. Polska nadal nie otrzymała funduszy z KPO. Powodem jest m.in. to, że nasz kraj, przez decyzje władzy PiS, ma problemy z praworządnością. Pomimo tego Pan Minister, wicepremier w swoim liście przekonuje, że środki z KPO są już przyznane Polsce.Krajowy Plan Odbudowy to ogromna kwota, blisko 35 mld euro w bezpośrednich dotacjach i tanich pożyczkach. To w przeliczeniu na złotówki 770 mld zł. Ale Polska tych pieniędzy nie otrzymała.W związku z tym zapytałam Ministra:1. Dlaczego w liście do sołtysów w sprawie KPO mija się pan z prawdą?2. Ile kosztowało wysłanie listu do sołtysów z nieprawdziwą informacją?3. Jakie starania podejmuje rząd, by spełnić warunki Komisji Europejskiej do wypłaty środków z KPO, na które czekają Polki i Polacy, samorządy, przedsiębiorcy i rolnicy?4. Dlaczego pieniądze nie zostały przekazane Polsce?5. Jakie jest stanowisko rządu w kwestii środków z KPO? Czy jest to polska racja stanu? I „nowy Plan Marshalla” – jak twierdzi premier Morawiecki? Czy raczej aby „patrzeć na te środki łącznie. Nie tylko na Krajowy Plan Odbudowy, bo to jest raptem 100-kilkadziesiąt miliardów złotych”? I że bardziej „interesujące są środki unijne wypłacane z funduszy strukturalnych, to jest 5 razy więcej niż środki z Krajowego Programu Odbudowy” – jak także twierdzi premier Morawiecki?
Interpelacja do Ministra Edukacji i Nauki w sprawie wycofania z wykazu podręczników dopuszczonych do użytku szkolnego książki „Historia i Teraźniejszość” autorstwa Wojciecha Roszkowskiego. W ostatnim czasie ujawniane są treści podręcznika do nowego przedmiotu szkolnego historia i teraźniejszość autorstwa Wojciecha Roszkowskiego. Szczególnie bulwersujący jest jeden z fragmentów publikacji, w którym możemy przeczytać pełne insynuacji ideologiczne twierdzenia, które mogą dotyczyć osób poczętych metodą in vitro: „Wraz z postępem medycznym i ofensywą ideologii gender wiek XXI przyniósł dalszy rozkład instytucji rodziny. Lansowany obecnie inkluzywny model rodziny zakłada tworzenie dowolnych grup ludzi czasem o tej samej płci, którzy będą przywodzić dzieci na świat w oderwaniu od naturalnego związku mężczyzny i kobiety, najchętniej w laboratorium. Coraz bardziej wyrafinowane metody odrywania seksu od miłości i płodności prowadzą do traktowania sfery seksu jako rozrywki, a sfery płodności jako produkcji ludzi, można powiedzieć hodowli. Skłania to do postawienia zasadniczego pytania: kto będzie kochał wyprodukowane w ten sposób dzieci? Państwo, które bierze pod swoje skrzydła tego rodzaju „produkcję”? Miłość rodzicielska była i pozostanie podstawą tożsamości każdego człowieka, a jej brak jest przyczyną wszystkich prawie wynaturzeń natury ludzkiej”.
Powyższe twierdzenie znalazło się w oficjalnym materiale dydaktycznym rekomendowanym przez Ministerstwo Edukacji i Nauki jako podręcznik szkolny do przedmiotu historia i teraźniejszość. Zacytowany fragment wprost sugeruje, jakoby osoby, które mogły zostać poczęte metodą in vitro były efektem hodowli, produkcji ludzi, które nie są i nie będą przez swoich rodziców kochane. Autor tym samym pomija fakt, że rodzice, decydujący się na poczęcie dziecka metodą in vitro, niejednokrotnie podejmują taki krok z powodu braku możliwości poczęcia naturalną metodą. Jednocześnie Wojciech Roszkowski pominął przy tym, że metoda in vitro wymaga wielu poświęceń i wyrzeczeń ze strony przyszłych rodziców. Ponadto jest skuteczna, ale trudna w zastosowaniu. Rodzice, którzy decydują się na zapłodnienie metodą in vitro podejmują realną walkę o posiadanie potomka. Dzieci poczęte metodą zapłodnienia pozaustrojowego są kochane, objęte wymaganą w rozwoju dziecka czułością i opieką. Wynika to właśnie między innymi z poświeceń i trudów na jakie decydują się rodzice dzieci poczętych metodą in vitro.
Powyższe kłóci się z ideologiczną stygmatyzacją zawartą w podręczniku autorstwa Wojciecha Roszkowskiego. „Janusz Korczak powiedział kiedyś „nie ma dzieci są ludzie”. Przedstawianie osób poczętych metodą in vitro jako domniemanego, niekochanego produktu hodowli narusza podstawowe prawa i wolności człowieka. Zgodnie z treścią art. 72 ust. 1 Konstytucji Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka; każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją. Ponadto zgodnie z treścią art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich, Rzecznik podejmuje czynności przewidziane w ustawie, jeżeli poweźmie wiadomość wskazującą na naruszenie wolności i praw człowieka i obywatela, w tym zasady równego traktowania. Nie ulega wątpliwości, że próba odczłowieczenia blisko 100 tysięcy osób poczętych metodą in vitro, które żyją w Polsce, stanowi modelowy przykład ich nierównego traktowania i stygmatyzacji.
Zapytałam Ministra: dlaczego dopuścił podręcznik, który stygmatyzuje dzieci poczęte metodą in vitro? Dlaczego Minister pozwala na publikacje treści, które próbują społecznie wykluczyć dzieci poczęte metodą in vitro? Oraz: kiedy książka do przedmiotu „Historia i Teraźniejszość” autorstwa Wojciecha Roszkowskiego zostanie usunięta z wykazu podręczników dopuszczonych do użytku szkolnego?
Ponadto otrzymałam odpowiedzi na interpelacje poselskie w sprawie:- katastrofalnej sytuacji szpitali powiatowychhttps://sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/interpelacja.xsp?typ=INT…– obniżenia stawki VAT na olej opałowyhttps://sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/interpelacja.xsp?typ=INT…
Weekend w Regionie. W sobotę Ząbkowicka Dziesiątka zgromadziła setki biegaczek i biegaczy. Biegali amatorzy i ci bardziej profesjonalni. Biegały też dzieci. Za mną też 10 w podobnej pogodzie kilka lat temu. Więc wiem, że i dziś łatwo nie było! Tym bardziej gratuluję wszystkim, którzy pobiegli dziś w dystansach: 5 i 10! Miło mi było, jak każdego roku dekorować Was pięknymi medalami z burmistrzem Ząbkowic Śląskich i radnymi.
Dożynkowa sobota i niedziela. Dożynki, to czas w którym podziękowanie za pracę składamy rolnikom, sadownikom, ogrodnikom, pszczelarzom i działkowcom. Takie właśnie były dożynki, na które dotarłam do Ludwikowic Kłodzkich w gminie Nowa Ruda, Ścinawki Średniej w gminie Radków, Tarnowa w gminie Ząbkowice Śląskie, Płonicy w gminie Złoty Stok, Ołdrzychowic Kłodzkich w gminie Kłodzko i Bożnowic w gminie Ziębice. Dziękuję za zebrane plony.
Pracuję dla Was! Monika Wielichowska Poseł na Sejm RP








