Kiedy neuronom mówimy stop- wtedy jest wiedza. A zatem gdzie jest wiedza? – w połączeniach synoptycznych. Co by to nie oznaczało, tak twierdzą naukowcy, badacze naszych mózgów i należy im wierzyć.
A czym jest myślenie? Otóż jest dynamiką następujących po sobie obrazów świadomych i nieświadomych. Współdziałaniem ze sobą milionów neuronów.
Czyżby u niektórych z gatunku „homo politicus” nie było takiego współdziałania?
A może jest nieco zaburzone? , a może, jak ktoś kiedyś powiedział : „ myślenie boli” i organizm się broni, wytwarzając tak silne przeciwciała w postaci bezmyślności, czy bezgranicznej głupoty. Łagodząc ból myślenia?
Zapytacie mnie Państwo do czego zmierzam?
Otóż już mówię.
Niestety, nie wszyscy są uprzywilejowani myśleniem, jakkolwiek opisują to naukowcy- czynnością nader skomplikowaną- w szczególności dla „niektórych”
Czy „niektórzy” domyślają się że to o nich? Ależ skąd! Nie mogą , bo nie wykonują tej skomplikowanej czynności.
Tak więc muszę napisać wprost, bez skomplikowanych metafor, porównań, delikatnych aluzji, ledwie uchwyconych niuansów.
Bo gdyby „niektórzy” wykonywali tę skomplikowaną czynność, to w swoim myśleniu analizowaliby wszystko co zrobili, jak postępowali, co powiedzieli i być może wyciągnęli słuszne wnioski z popełnianych błędów, by słupki rosły.
Ale dla ”niektórych”- ludzie wciąż się dzielą na tych wychowywanych na podwórku i na tych z dobrych domów. Na tych z AK i tych przeciwko AK. Na tych co mówią oczywistą nieprawdę i na tych szczerych, na tych co pracują u Niemca i na tych u Ojca R., na tych co stali tam gdzie zomo i na patriotów.
Na całe szczęście my Polacy nie znosimy takich podziałów…………………







