„Najważniejsze jest, by gdzieś istniało to, czym się żyło: i zwyczajnie, i święta rodzinne. I dom pełen wspomnień. Najważniejsze jest, by żyć dla powrotu”
Te słowa Antoine’a de Saint –Exupéry’ego najlepiej oddają nastrój i wyjątkowość dzisiejszego dnia dla mnie, ale wiem że i dla Rodziców i dla Agnieszki również.
Po ponad trzech latach rozłąki, dzisiaj moja ukochana siostra Agnieszka wraz ze swoim synkiem Marcusem, przylatują do Polski na urlop. Spędzą go w naszym rodzinnym domu, ale również i w moim.
To będą wspaniałe 3 tygodnie, dopóki nie powrócą znów do swojego, od bez mała już kilkunastu lat domu za oceanem.
Nasze siostrzane losy tak się potoczyły, że niestety dzielą nas tysiące kilometrów i ocean. Dlatego każde nasze spotkanie jest dla mnie prawdziwym świętem, niezwykłym wydarzeniem i perełką w moim życiu.
Witaj Kochana Siostro!







