Ani przez moment nie uwierzyłam w stałą zmianę retoryki PIS-u i już przysłowiową politykę miłości, tak często podkreślaną przez samego prezesa w kampanii prezydenckiej.

Muszę jednak przyznać, że mimo mojej niewiary w zmiany, nie „doceniłam” jednak ogromnego pokładu cynizmu, nienawiści, manipulacji, niszczycielskich umiejętności i bezwzględności prezesa. Sporo tego jak na jednego człowieka. Ale jak widać prezes czuje się z tym jak ryba w wodzie.
Bo oto jawi się przed nim kolejna misja do wypełnienia:
Pokazać Narodowi, którzy to Polacy są dobrymi katolikami, gdzie mogą stać w Polsce krzyże, gdzie i komu należy stawiać pomniki, z jakim narodem mamy się przyjaźnić, a który ma dotknąć nasz narodowy ostracyzm, jak mamy myśleć i co mamy czuć. A w momencie kiedy myślimy i czujemy inaczej niż on, to nie jesteśmy prawdziwymi katolikami, Polakami, patriotami.
Jednym słowem – jeśli nie po myśli  prezesa, to znaczy przeciw Polsce.
Buta, nienawiść, chęć odwetu, przegrana w kolejnych wyborach, strach przed wyjaśnieniem przyczyny katastrofy smoleńskiej zwolniła w nim wszelkie hamulce i prezes „jedzie po bandzie” i wali na oślep. 
Mam wrażenie, że chce zakrzyczeć rzeczywistość. Jest w tym szaleństwie jakaś metoda. Wierzę jednak, że na krótko i z marnym efektem, bo Polacy są mądrym Narodem.
Jest tylko prezesem, a mam wrażenie, że często wydaje mu się, że jest Cezarem…………

Udostępnij wpis
Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on email
Najnowsze wpisy
Garść informacji – fakty

2026-05-22

Wystartował pilotażowy program zajęć pozaszkolnych „Playing for Success w Polsce”! Playing For Success PL […]

Stop Otyłości

2026-05-20

W Sejmie RP odbyła się III Konferencja Dialogu Międzysektorowego STOP OTYŁOŚCI, zorganizowana przy współudziale […]

Święto Straży Marszałkowskiej

2026-05-20

Sejm. Każdego dnia stoją na straży bezpieczeństwa i porządku w polskim Parlamencie. Z pełnym […]