„Sprawiedliwość sprawiedliwością, ale racja musi być po naszej stronie”
Pamiętacie Państwo te słowa Pawlaka z komedii Sami swoi?
Za każdym razem, kiedy oglądamy film pt: „Sami swoi” i po raz kolejny słyszymy kultowe już powiedzonka jej głównych bohaterów Pawlaka i Kargula, to ubawiamy się do łez.
Lecz kiedy słyszę z ust posłanki PIS, że owszem spór w sprawie krzyża stojącego przed Pałacem Prezydenckim, wymaga porozumienia, a już w następnym zdaniu mówi że: „krzyż powinien zostać, bo jesteśmy krajem katolików, a krzyż jawi się jako wartość uniwersalna”, to przyznam daleko mi do śmiechu, choć wydźwięk i sens tych stwierdzeń przypominają „ pawlakowe” spojrzenie na rzeczywistość.
Porozumienie według posłanki PIS-u, to takie w którym racja zostaje zawsze po jej stronie!
A to dobre! Mam wrażenie, że na naszych oczach rodzi się nowa definicja słowa „porozumienie”.
Tylko pani poseł,
to, co dla pani stanowi wartość uniwersalną, niekoniecznie ją stanowi dla wszystkich Polaków. Choćby na przykład dla wyznawców innej wiary, agnostyków czy ateistów.
Póki co, urzędy państwowe w Polsce są świeckie, a miejsce dla krzyży i symboli wiary katolickiej wyznacza Kościół. I niech tak pozostanie.







